Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym przebiegał pod znakiem wyczekiwania na wieczorną decyzję FED w sprawie poziomu stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami cena pieniądz w USA pozostała na niezmienionym poziomie, czyli 5,25%. W komunikacie uzasadniającym decyzję nie znalazło się jednak nic istotnego, a więc tym samym komunikat nie stał się jakimś poważniejszym impulsem do wyznaczenia większego ruchu na rynku.

Publikacja: 13.12.2006 05:53

Pozostaje się więc skupić na kolejnych publikacjach makroekonomicznych, a na dzisiaj mamy w planie dane na temat sprzedaży detalicznej w USA w listopadzie. Szacuje się, że sprzedaż wzrosła o 0,2%, a bez udziału samochodów o 0,3%. Oprócz tych danych otrzymamy jeszcze informacje na temat zapasów w firmach, których wzrost w listopadzie oczekiwany jest na poziomie 0,5%.

EUR/USD

Na eurodolarze wciąż bez większych zmian. Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem oscylacji kursu wokół poziomu 1,3250. Po załamaniu kursu euro w końcówce ubiegłego tygodnia doszło do lekkiego odbicia. Kluczowym dla krótkoterminowej koniunktury może się więc okazać zachowanie cen w ciągu najbliższych kilku dni. Jeśli kurs zdoła pokonać zeszłotygodniowe maksima, wówczas trend deprecjacji dolara będzie kontynuowany, jeśli jednak z obecnych okolic kurs zejdzie pod poziom okolic 1,3135, czyli poniedziałkowych dołków, wówczas osłabienie dolara, jakiego jesteśmy świadkami od poniedziałku należałoby uznać jako jedynie korektę, a tym samym spodziewać się wyznaczenia kolejnego sygnału aprecjonującego dolara.

USD/JPY

Krótkoterminowa sytuacja na dolarjenie nadal preferuje posiadaczy długich pozycji w dolarze. W ramach niewielkiej korekty nie udało się stronie podażowej doprowadzić do zejścia kursu poniżej poziomu ok. 116,60, gdzie zlokalizowane jest najbliższe wsparcie. Można się obecnie spodziewać, że w ramach strefy popytowej działać będzie zakres 116,50 - 116,70, a tym samym zejście poniżej tej bariery sugerowałoby możliwość osłabienia.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

W dalszym ciągu dobrze radzi sobie para eurojena. Po niedawnym przełamaniu maksimów z początku grudnia trend wzrostowy jest tu kontynuowany, a tym samym poziom najbliższego wsparcia można już przesunąć na kolejny pułap, czyli w tym przypadku w rejon przełamanego wcześniej oporu (154,19). Zejście poniżej tej bariery należałoby traktować jako krótkoterminowy sygnał możliwości wyznaczenia niego głębszej korekty, natomiast zdecydowanie bardziej ważnym poziomem wydaje się 152,40 (grudniowy dołek). Póki on się utrzymuje, to cała zwyżka z ostatnich tygodni wydaje się niezagrożona.

GBP/USD

Wczorajszy dzień przebiegał pod znakiem nieznacznego osłabienia amerykańskiej waluty na parze z funtem brytyjskim. Sytuacja wygląda tu jednak mniej więcej analogicznie, jak w przypadku eurodolara, czyli również najbliższe dni winny pokazać, czy aktualna zwyżka jest jedynie korektą zeszłotygodniowego umocnienia amerykańskiej waluty, czy może rynek zaatakuje niebawem dotychczasowe maksima (ok. 1,9843) i będziemy świadkami kontynuacji dotychczasowego trendu deprecjacji dolara. W ramach wsparcia zwróciłbym uwagę na okolice poniedziałkowych dołków (1,9475) oraz nieco niżej również strefy 1,9414 - 1,9437.

USD/CHF

Wczorajszy dzień nie przyniósł większych zmian na dolarze względem szwajcarskiej waluty. Krótkoterminowym wsparciem okazały się okolice poziomu 1,20. Obecnie zatem również na tej parze mamy mały dylemat, czyli czy umocnienie dolara, jakie pojawiło się w końcówce ubiegłego tygodnia było jedynie chwilową korektę, czy może należałoby to traktować jako impuls do zbudowania nieco głębszej korekty. Najbliższym oporem są teraz poniedziałkowe maksima w rejonie 1,21 i wyjście powyżej tego poziomu sugerowałoby możliwość dalszego umocnienia dolara w kierunku 1,22. Jeśli natomiast chodzi o istotne wsparcia, to za takowe należałoby uznać okolice dotychczasowych minimów z grudnia, czyli rejonu nieco poniżej 1,19. Jego przekroczenie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali osłabienia dolara, a aktualne, wzrostowe odbicie byłoby wówczas jedynie korektą.Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama