Pozostaje się więc skupić na kolejnych publikacjach makroekonomicznych, a na dzisiaj mamy w planie dane na temat sprzedaży detalicznej w USA w listopadzie. Szacuje się, że sprzedaż wzrosła o 0,2%, a bez udziału samochodów o 0,3%. Oprócz tych danych otrzymamy jeszcze informacje na temat zapasów w firmach, których wzrost w listopadzie oczekiwany jest na poziomie 0,5%.
EUR/USD
Na eurodolarze wciąż bez większych zmian. Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem oscylacji kursu wokół poziomu 1,3250. Po załamaniu kursu euro w końcówce ubiegłego tygodnia doszło do lekkiego odbicia. Kluczowym dla krótkoterminowej koniunktury może się więc okazać zachowanie cen w ciągu najbliższych kilku dni. Jeśli kurs zdoła pokonać zeszłotygodniowe maksima, wówczas trend deprecjacji dolara będzie kontynuowany, jeśli jednak z obecnych okolic kurs zejdzie pod poziom okolic 1,3135, czyli poniedziałkowych dołków, wówczas osłabienie dolara, jakiego jesteśmy świadkami od poniedziałku należałoby uznać jako jedynie korektę, a tym samym spodziewać się wyznaczenia kolejnego sygnału aprecjonującego dolara.
USD/JPY
Krótkoterminowa sytuacja na dolarjenie nadal preferuje posiadaczy długich pozycji w dolarze. W ramach niewielkiej korekty nie udało się stronie podażowej doprowadzić do zejścia kursu poniżej poziomu ok. 116,60, gdzie zlokalizowane jest najbliższe wsparcie. Można się obecnie spodziewać, że w ramach strefy popytowej działać będzie zakres 116,50 - 116,70, a tym samym zejście poniżej tej bariery sugerowałoby możliwość osłabienia.