Wczorajszą sesję nazwałem "technicznym zabiegiem", który skoncentrował się
na przechodzeniu (masowej ewakuacji) z wygasających w trzeci piątek grudnia
kontraktów terminowych na WIG20 na serię marcową. Dzisiejsza sesja niemal
niczym się nie różni. No może poza drobnym szczegółem, że pierwsza godzina
sesji nie była tym razem przeceną, ale odrobieniem całego wtorkowego