Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Środa na rynku walutowym przyniosła umocnienie amerykańskiej waluty po jej wcześniejszym osłabieniu wywołanym reakcją na komunikat po posiedzeniu FOMC. Stopy w USA pozostały na poziomie niezmienionym, czyli 5,25%, jednakże komunikat uzasadniający decyzję okazał się nieco mniej jastrzębi, aniżeli oczekiwania rynku, co z kolei osłabiło amerykańską walutę, pomogło nieco rynkowi akcji, a także doprowadziło do spadku rentowności na amerykańskim rynku papierów dłużnych.

Publikacja: 14.12.2006 05:58

Wczorajsza sesja stała pod znakiem korygowania tych ruchów, w czym z kolei pomagały publikowane dane makroekonomiczne. Sprzedaż detaliczna okazała się zdecydowanie wyższa od szacowanej. Spodziewano się bowiem, że wzrośnie ona o 0,2% w listopadzie (bez udziału samochodów o 0,3%), a faktycznie wzrosła odpowiednio aż o 1% i 1,1%. Na dzisiaj z ważniejszych publikacji mamy w planie jedynie dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, których szacuje się 320k. Dane na temat cen w imporcie i eksporcie raczej nie powinny mieć na rynek większego wpływu.

EUR/USD

Przeważająca część wczorajszej sesji stała pod znakiem umacniania dolara względem euro. Jak na razie jednak aktualne wahania wciąż nie zmieniają tutaj sytuacji. Obecnie kluczowym wydają się w krótkim terminie minima z poniedziałku, zlokalizowane w rejonie 1,3140. Ich ewentualne przełamanie potwierdzałoby wówczas, że wzrost kursu eurodolara z początku tygodnia był jedynie korektą poprzedniej fali spadkowej, a tym samym należałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Jeśli chodzi o opory, to zwróciłbym uwagę na poziom 1,33. Wyjście powyżej tej bariery sugerowałoby skierowanie się kursu w stronę niedawnych maksimów (1,3365), z perspektywą ich przełamania włącznie.

USD/JPY

Dolar w krótkim terminie coraz lepiej radzi sobie również na parze względem jena japońskiego. Z krótkoterminowej konsolidacji w zakresie 116,60 - 117,20 udało się tu wyjść górą. Aktualnie kondycja posiadaczy długich pozycji staje się coraz lepsza, natomiast najbliższym wsparciem jest wspomniana strefa, w której kurs poruszał się w ostatnich dniach. Można więc powiedzieć, że zejście pod jej zakres niejako negowałoby krótkoterminowy, dobry wizerunek popytu.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Nieco spokojniej przebiegała sesja na eurojenie. Zwyżka jak na razie zatrzymała się w rejonie 155,50 i z tych poziomów obserwujemy lekkie osłabienie. Ogólny układ techniczny nie ulega jednak zmianie, bowiem do najbliższych wsparć, których przekroczenie informowałoby o możliwości wyczerpywania się popytu, jest jeszcze stosunkowo bezpieczna odległość. Za takowy poziom można by uznać ok. 154,20.

GBP/USD

Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne było także na parze względem funta brytyjskiego. Tutaj jednak skala wzrostu wartości dolara nie była zbyt znacząca. Jeśli impuls wzrostowy, zapoczątkowany w połowie listopada miałby docelowo być kontynuowany, to rynek nie powinien się obecnie cofnąć poniżej poziomu poniedziałkowych dołków (ok. 1,9475), bowiem wówczas załamany zostałby układ coraz wyżej położonych maksimów i minimów.

USD/CHF

W przypadku dolara względem franka szwajcarskiego udało się stronie popytowej wybronić poziom wsparcia przy cenie ok. 1,20. Obecnie należałoby przypuszczać, że o dalszym ruchu będzie można mówić w przypadku wybicie poza zakres 1,20 - 1,21. Przełamanie wsparcia otwierałoby bowiem drogę do spadku w stronę dotychczasowych, grudniowych minimów, czyli rejonu 1,1885, natomiast wyjście powyżej 1,21 sugerowałoby kontynuację fali aprecjacji dolara w stronę 1,22.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama