Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Czwartek na rynku walutowym na głównych parach przyniósł dalsze umocnienie dolara. Pierwszy impuls pojawił się już dzień wcześniej, kiedy to na rynek trafiły m.in. dane na temat zdecydowanie lepszej od prognoz sprzedaży detalicznej. Wczoraj amerykańskiej walucie pomagały dane na temat niższego odczytu cotygodniowej ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Szacowano bowiem, że wyniesie ona 320k, podczas gdy faktycznie było to 304k.

Publikacja: 15.12.2006 06:03

Aprecjonująco na dolara podziałały także dane dotyczące poziomu cen w imporcie, które okazały się nieco wyższe od oczekiwań. Takie sygnały traktowane są przez rynek jako pewien argument dla władz monetarnych sprzyjający podwyżce kosztu pieniądza, co oczywiście pomaga amerykańskiej walucie. Zapewne w tym kontekście inwestorzy skupią się na dzisiejszych danych dotyczących inflacji liczonej w cenach konsumpcyjnych (CPI). Szacuje się, że w listopadzie wzrosła ona o 0,2% i analogicznie w przypadku inflacji bazowej. Można więc zakładać, że aktualne umocnienie dolara, jakiego jesteśmy świadkami od około dwóch sesji ma na celu w pewnym stopniu dyskontowanie wyższego od założeń odczytu tych danych. Dane te będą dziś najpilniej śledzone przez inwestorów i mają sporą szansę ustawić końcówkę tygodnia. Wyższy od prognoz odczyt może bowiem jeszcze przyspieszyć umocnienie dolara (czemu również zdają się sprzyjać czynniki techniczne), natomiast odczyt zgodny z prognozami (a więc już zdyskontowany wcześniejszym umocnieniem dolara), bądź niższy miałby szansę wywołać osłabienie amerykańskiej waluty. Poza danymi na temat inflacji poznamy również informacje dotyczące indeksu NY Empire State, dynamiki produkcji przemysłowej, przepływów kapitałów do USA oraz wykorzystania potencjału produkcyjnego. Impulsów o charakterze fundamentalnym w godzinach popołudniowych nie powinno dziś zatem brakować.

EUR/USD

Eurodolar kontynuował wczoraj impuls aprecjonujący amerykańską walutę, jaki pojawił się dzień wcześniej. W godzinach wieczornych rynek zbliżył się już do okolic stosunkowo istotnego wsparcia, jakim są okolice 1,3130/40, czyli poniedziałkowe dołki. Ich przełamanie winno doprowadzić do wyznaczenia kolejnej fali spadkowej (umocnienia dolara), co tym samym znaczyłoby, że osłabienie dolara z pierwszej części tygodnia miało jedynie korekcyjny charakter. W ramach oporu w dalszym ciągu można zwrócić uwagę na okolice 1,33.

USD/JPY

Umocnienie dolara widoczne było wczoraj także względem jena japońskiego. Kurs nie zdołał się cofnąć pod poziom konsolidacji z pierwszej połowy tygodnia (116,60 - 117,30), co tym samym zachęciło kolejnych kupujących amerykańską walutę. Aktualnie należałoby przypuszczać, że popyt będzie starał się doprowadzić do przetestowania rejonu 118,60, gdzie znajdują się kolejne poziomy oporu, natomiast w ramach krótkoterminowego wsparcia zwróciłbym uwagę na okolice 117,20/30. Jak na razie posiadacze amerykańskiej waluty radzą sobie coraz lepiej.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Na parze eurojena wczorajsza sesja przebiegała z kolei pod znakiem korekcyjnego osłabienia europejskiej waluty. Cały czas jednak nie zmienia to ogólnego obrazu technicznego tej pary, który nadal pozostaje pozytywny. W tej chwili za najbliższe wsparcie należałoby uznać przełamany w poniedziałek wierzchołek z początku grudnia, który zlokalizowany jest w rejonie 154,20. Jeśli podaż nie zdoła zepchnąć cen poniżej tej bariery, to nadal należałoby się spodziewać docelowo kolejnego ataku kupujących. Dopiero trwalsze sprowadzenie cen poniżej tej bariery mogłoby sugerować pogłębienie korekty, natomiast o ewidentnych problemach popytu można by mówić w przypadku zejścia kursu poniżej dotychczasowego, grudniowego dołka (152,40).

GBP/USD

Amerykańska waluta umocniła się wczoraj także względem funta brytyjskiego, choć biorąc np. pod uwagę sytuację na eurodolarze, to tutaj dolar jest relatywnie słabszy. Strona podażowa ma bowiem jeszcze pewien dystans do okolic dołka z początku tygodnia, wyznaczonego w rejonie 1,9475. Jego przekroczenie sugerowałoby możliwość pojawienia się kolejnej fali wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Jeśli natomiast chodzi o najbliższe opory, to takowych doszukiwałbym się w okolicach 1,9730 i wyjście powyżej tego zakresu winno otworzyć drogę w kierunku 1,9842.USD/CHF

Dolar zyskał wczoraj także względem franka, choć tutaj na takie rozwiązanie wskazywała nieco poszerzona formacja odwróconej głowy z ramionami, jaka utworzona została na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni z linią szyi w rejonie 1,21. Przekroczenie tego poziom wskazuje, że podaż uległa obecnie wyczerpaniu, a rynek będzie próbował wyznaczyć korektę poprzedniej fali spadkowej. Aktualnie najbliższym oporem jest cena 1,22, natomiast jego przekroczenie otwierałoby z kolei drogę w kierunku 1,2350. W ramach wsparcia zwróciłbym uwagę na okolice 1,21. Póki kurs utrzymuje się powyżej tej bariery, cały czas wariant wzrostowy (umocnienia dolara) w krótkim terminie cechuje się większym prawdopodobieństwem realizacji.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama