Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 15.12.2006 14:46

Tydzień kończymy w średnich nastrojach. Z jednej strony ceny przez dłuższy

czas utrzymywały się w konsolidacji, której ramy zostały wyznaczone już w

ubiegłym tygodniu, a z drugiej strony miało miejsce zbliżenie się do

szczytów hossy, które jednak nie zaowocowało atakiem popytu i nowymi

rekordami. Zamiast tego mieliśmy okazję obserwować słabość kupujących i

Reklama
Reklama

błyskawiczną przecenę na rynku. Przecena ta miała miejsce jeszcze przed

południem, co sprawiło, że w dalszej części dzisiejszej sesji udało się

część strat odrobić. Nie wszystkie jednak.

Specjalnie piszę o nieudanym ataku na szczyty, choć na wykresie kontraktów

mamy nowe rekordy. Trzeba jednak pamiętać, że właśnie w tym tygodniu doszło

do zamiany serii. W środę na koniec sesji obrót na serii marcowej był już

Reklama
Reklama

większy od obrotu na serii grudniowej. Tym samym mogło dojść do zamiany. W

jej wyniku na wykresie pojawiła się luka, która oczywiście nie jest

regularną luką hossy, lecz jedynie skutkiem różnicy w wycenie serii

grudniowej i marcowej. Ta luka nieco zniekształca wykres, a więc i utrudnia

jego analizę. By uniknąć poważniejszych błędów, przez jakiś czas skupimy się

na wykresie indeksu. Zwłaszcza, gdy będziemy formułować jakieś kategoryczne

Reklama
Reklama

wnioski.

Na razie takowych nie ma podstaw wyciągać. Piątkowa przecena wybiła wykres

indeksu pod poziom konsolidacji, ale ceny przebywały tam krótko i popyt

szybko je podniósł, a poza tym to nie wspomniana konsolidacja była obecnie

kluczowym wsparciem. Na razie nadal nim pozostaje ostatni poważniejszy

Reklama
Reklama

dołek. Na wykresie kontraktów mamy podobnie. Tu także poważniejszym

wsparciem jest ostatni dołek poprzedzający wyskok cen. Być może dziś został

wykreślony nowy, na którym będzie można oprzeć zlecenia, ale o tym będziemy

mogli się przekonać dopiero za jakiś czas, gdy ceny będą miały szanse

ponownie zbliżyć się do poziomów rekordowych.

Reklama
Reklama

Do końca roku mamy jedynie dwa tygodnie notowań. Ze względu na przerwę

świąteczną nie będzie to nawet dziesięć sesji. Raczej nie należy oczekiwać,

by rynek miał teraz gwałtownie się załamać. Nie przed dniem wyznaczającym

stopy zwrotu i premie dla zarządzających. Tym samym można podejrzewać, że

jeśli nie będzie to ten dzisiejszy to z pewnością wkrótce pojawi się dołek,

Reklama
Reklama

a popyt jednak będzie próbował zaatakować szczyty. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama