Rynek osuwa się niemal od samego otwarcia. To nie jest agresywna podaż, a

jedynie cofnięcie się popytu na niższe poziomy. Potwierdzają to obroty,

które o tej porze są niższe nie tylko od ostatniej sesji, ale też od sesji

czwartkowej i wtorkowej. Przy tym dwa banki (PEO i PKO) robią prawie 40%

obrotu. 37 38 MP