W Chinach wymyślono najgorsze z tortur, gdy kropla wody stale kapie na głowę
doprowadzając nieszczęśnika nie tylko do śmierci, ale wcześniej do
szaleństwa, gdy nie może uciec z tej pozornie bezpiecznej sytuacji.
Przytaczam to nie bez powodu, bowiem zachowanie GPW z ostatnich dwóch dni
właśnie w analogiczny sposób torturowało inwestorów. Przez całą wtorkową i