W kwestii informacji makroekonomicznych - dziś poznaliśmy dane dotyczące indeksu PMI dla Eurolandu dotyczące sektora produkcyjnego. Dane okazały się zgodne z prognozą i wyniosły 56,5 pkt. Wartość ta jest taka sama jak ostatni odczyt. W związku z powyższym rynek nie zmienił swojego obrazu. Wyraźnie widać brak sentymentu do waluty amerykańskiej. Dzisiejsza sesja pozbawiona została głównego gracza - Stanów Zjednoczonych. Ogłoszony tam został dzień wolny od pracy z powodu żałoby po śmierci prezydenta Geralda Forda. Było to przyczyną płytszego rynku niż zwykle. Jednak nie ulega wątpliwości, iż Nowy Rok waluta amerykańska rozpoczęła przeceną.
Złoto dziś zyskało na wartości do 640,85 usd/oz po czym powróciło do poziomów z dzisiejszego otwarcia tj. ok. 639 dolarów za uncję. Po pokonaniu 640 i następnie 650 usd/oz, poziom 670 dolarów wydaje się możliwy do osiągnięcia.
O godzinie 15:25 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3285 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: pierwsza sesja w Nowym 2007 roku przyniosła osłabienie się waluty amerykańskiej. Dolar względem euro stracił ponad 90 punktów generując szczyt na poziomie 1,3291. Analizując tą parę pod kątem technicznym stwierdzić można, że zniesiony został psychologiczny opór w rejonie 1,3200 stanowiący jednocześnie górne ograniczenie widocznego od początku grudnia kanału spadkowego. Obecnie najbliższy opór wyrysować można na 1,3300. Wskaźniki intra day sygnalizują, że potencjał byków pomimo, że dominujący może nie być wystarczający do sforsowania tej bariery. Można w związku z powyższym założyć, że najbliższe godziny przyniosą powrót na rynek mocniejszego dolara. Ważne wsparcie, które okazać się może dobrym miejscem do realizacji zysków z krótkich pozycji jest obecnie 1,3210 - 1,3190.
RYNEK KRAJOWY