Serwisy informacyjne podają, że zdaniem obradujących w Bazylei szefów banków centralnych rok 2007 będzie dobrym rokiem dla gospodarki światowej. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje spadek globalnego tempa wzrostu gospodarczego z 5,1% DO 4,9%. Są to bardzo optymistyczne prognozy, które w dłuższym horyzoncie czasowym są potencjalnym powodem do umocnienia się walut z emerging markets (przy braku obaw o stan światowej gospodarki może rosnąć apetyt na ryzyko).

Z technicznego punktu widzenia - na rynku lokalnym kursy powinny rozpocząć konsolidację wokół osiągniętych maksimów 3,90 i 2,99, po której uformowaniu powinny jednak podążyć na południe (o ile wybór prezesa NBP i jego pierwsze wypowiedzi nie zdenerwują rynków). Eurodolar będzie się poruszał w wąskim zakresie 1,30-1,3050. Dane z Niemiec o 12:00 (zamówienia przemysłowe) najprawdopodobniej nie wniosą niczego nowego. Rynki oczekują wyniku na poziomie 0,9% m/m po spadku w poprzednim okresie o 1,1%.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych