Kluczowe dla notowań złotego dni jeszcze przed nami - wystarczy spojrzeć na tygodniowy wykres USDPLN, aby zobaczyć cykle z tendencją spadkową, obecne poziomy są już bardzo blisko górnego ograniczenia na poziomie 3,02. Wyhamowanie wzrostów jest największą szansą krajowej waluty na odwrócenie tej tendencji. Czynnikiem ryzyka na rynku krajowym jest eurodolar, który obecnie nie ma wyraźnego kierunku, również w jego przypadku najbliższe tygodnie wyznaczą nowy trend. Inwestorzy w miarę obojętnie przyjęli dużo niższy od prognoz odczyt indeksu New York Manufacturing (poniżej 10 pkt., najniższy poziom od 06.2005).
Dziś Senat gładko przegłosował poprawki do budżetu, hojnie rozdając podwyżki i inne rozmaite świadczenia. Senatorowie zapomnieli jednak, że bardzo możliwe jest, iż w przyszłym roku nie będzie wypłaty z zysku NBP (m.in. z powodu drastycznego obniżenia się wartości rezerw rewaluacyjnych i związanej z tym konieczności ostrożniejszej gospodarki NBP).
Jutro w kalendarzu danych makro najważniejsze pozycje to Beżowa Księga (pierwszy z "trendotwórczych wskaźników" w ciągu najbliższego miesiąca) oraz dynamika produkcji przemysłowej w USA (15:15, prognoza: 0,1% m/m).
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych