Reklama

Złoty ponownie w defensywie - brak korelacji z WGPW

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajszy dzień, a szczególnie jego druga część to systematyczne umacnianie się waluty amerykańskiej, pomimo gorszych danych makroekonomicznych dla tej gospodarki. Dolar zyskał w relacji do euro na wartości z poziomu 1,2963 do 1,2906. W trakcie godzin handlu azjatyckiego rynek pozostał w konsolidacji pomiędzy 1,2910, a 1,2937.

Publikacja: 17.01.2007 08:12

Opublikowany wczoraj indeks NY Empire State na poziomie 9,13 pkt w znaczący sposób odbiegał od poprzedniej wartości na poziomie 23,1 pkt. Jednak nie zmieniło to obrazu rynku. Dziś poznamy inflację PPI. Prognoza wynosi 0,6% przy poprzedniej wartości 2%. Przepływ kapitałów do USA prognozuje się na podobnym poziomie co ostatnio tj. 82 mld usd. Dynamika produkcji przemysłowej ma wynieść 0,1%, poprzednia wartość to 0,2%. Ostatnią bardzo ważną informacją będzie raport o stanie gospodarki USA. W komunikacie tym inwestorzy będą szukali przesłanek, co do dalszej polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych oraz będą się doszukiwać potwierdzenia lub zanegowania wcześniejszych lepszych danych dla największej gospodarki świata. Podejmą oni próbę interpretacji informacji zwłaszcza przez pryzmat decyzji w sprawie stóp procentowych. Indeks giełdowy Dow Jones zyskał na wartości bijąc kolejny rekord zamknięcia. Zakończył on dzień na poziomie 12582 pkt. Wyniki Intela nie zachwyciły i rzuciły cień na całą branżę IT. Pomimo tego giełdy zyskały na wartości. Futures na ropę brent spadły do 51,69 usd za baryłkę.

Złoto pozostawało w konsolidacji pomiędzy 627,50 a 622,29 usd/oz. Takie zachowanie tego metalu świadczy o wyczekiwaniu rynku na dzisiejsze informacje.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2921 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: nocne godziny zgodnie z ostatnimi założeniami przyniosły powrót kursu (odreagowanie wczorajszych wzrostów) w rejon psychologicznej granicy 1,2900. Minimum wyniosło 1,2906. Aktualny obraz jest już wyraźnym potwierdzeniem skonsolidowania się kursu w okolicach figury 1,2900. Bez wątpienia jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest spłycenie rynku w oczekiwaniu na dzisiejsze, najważniejsze w tym tygodniu dane makro zza oceanu. O formowaniu bazy pod ewentualne wybicie będzie można mówić w momencie utrzymania się notowań powyżej 1,2900 przez pierwszą część dzisiejszej sesji. Najbliższy opór wyrysować można na 1,2980, wsparcia to kolejno: 1,2880 i 1,2855. Sygnalną zmiany nastroju byłoby dopiero przejście przez poziom 1,3015. Wyznacznikiem zmian w dniu dzisiejszym będzie bez wątpienia wydźwięk informacji o stanie amerykańskiej gospodarki. Do czasu ich publikacji notowania mogą ustabilizować się w obszarze 1,2910 - 1,2980.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

W ciągu ostatniej doby złoty tracił cały czas na wartości. W relacji do dolara polska waluta osłabła z poziomu 2,9932 do 3,01 i odpowiednio 3,8720 do 3,8913 do euro.

Dziś poznamy wynik przetargu na obligacje 5-letnie. Z wyniku przetargu będzie można wywnioskować, czy kapitał napływa, czy nie do naszego kraju. Ma to związek z przewalutowaniem mającym na celu zakup naszych papierów skarbowych. Niebezpieczeństwem jest możliwość większego popytu ze strony krajowych instytucji finansowych niż zagranicznych, zwłaszcza OFE i TFI. Słabnąca złotówka może mieć negatywny wpływ na krajowy parkiet. Wczoraj indeks WIG20 zamknął się na poziomie 3357 pkt tj. 0,27%. Jak to miało miejsce ostatnimi czasy najwięcej zyskiwały firmy małe i średnie. Najwięcej zyskiwała branża budowlana. Straty zanotował sektor bankowy i surowcowy. Dalsze zachowania złotego na rynku walutowym będą zależały od zachowania walut na rynku światowym.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8960 złotego, a za dolara 3,0110. Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - nocne godziny handlu to ponownie powrót w okolice dużej figury 3,0000 złotych za dolara. Dobrym sygnałem dla oczekujących na spadki na tym krosie jest utrzymanie się kursu poniżej ostatniego szczytu 3,0120. Daje to bowiem szanse na wygenerowanie na wykresach godzinowych technicznej formacji podwójnego szczytu zapowiadającej silne spadki - umocnienie złotego do dolara. Sygnalną trwalszego powrotu na rynek mocniejszego złotego jest nadal osunięcie się kursu poniżej rejonu 2,9700 - 2,9750. Poziomem zapowiadającym atak na wyższe rejony jest trwałe przejście przez 3,0160. Układ wskaźników intra day jak na razie nie pozwala wykluczyć jeszcze jednego testu szczytów. Podobny scenariusz założyć można również dla pary EUR/PLN. Wyłamanie się powyżej 3,8850 wskazuje na możliwość jeszcze jednego testu 3,9100.

Komentarze
Sąd Najwyższy unieważnia cła Trumpa! Co dalej?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama