Na 2,5 godziny przed końcem sesji była próba wzrostu, bardzo szybko jednak się skończyła - kiedy WIG20 dotarł w okolice poniedziałkowo-wtorkowych maksimów. Nieudany atak na ostatnie szczyty w połączeniu z pogorszeniem atmosfery w Eurolandzie skłonił szerszą część inwestorów do realizacji zysków z akcji. Początkowo miała ona dość spokojny charakter, gdy jednak WIG20 wyznaczył nowe dzienne minima, nerwowość na rynku wyraźnie się zwiększyła, wzrosły też obroty. Na godzinę przed końcem sesji WIG20 znajdował się blisko minimów z poprzednich dwóch sesji, aktywność popytu zaczęła się zatem zwiększać. Końcówka sesji przyniosła odbicie, które doprowadziło indeks w obręb konsolidacji z środkowej części sesji. WIG20 zakończył notowania niewielkim spadkiem, ale MIDWIG i WIRR wyraźnie zyskały na wartości. Wzrost aktywności w końcówce sesji poprawił nieco obroty, ale i tak były one wyraźnie niższe niż we wtorek. Spośród największych spółek, wczoraj znowu duży popyt widać było na TPSA. Dobrze zachowywały się Agora i Budimex. Spośród branż relatywnie mocne były spółki informatyczne, budowlane i stalowe, wzmocniły się też banki. Po raz kolejny słabo zachowywały się PKN i KGHM, pogorszyły się też notowania Lotosu i PGNiG.
W sytuacji technicznej rynku niewiele się zmieniło. Od dwóch sesji ma miejsce stabilizacja, a zakres wahań intraday mieści się w obrębie poniedziałkowego. Taka stabilizacja ma dosyć naturalny charakter, biorąc pod uwagę, że w trakcie poprzednich sesji rynek wyraźnie wzrósł. Jednocześnie brak spadkowej korekty, jak na razie, pozytywnie świadczy o sile rynku. Układ wskaźników technicznych po wczorajszej sesji nieznacznie się poprawił, jedynie oscylator stochastyczny nadal znajduje się w strefie wykupienia i straszy potencjalnym sygnałem sprzedaży. Na wykresie WIG20 ma szansę utworzyć się formacja odwróconej głowy z ramionami. Jeśli ramiona formacji byłyby równe to konsolidacja rynku powinna potrwać jeszcze cztery sesje. Ważnym krótkoterminowym wsparciem dla WIG20 jest poniedziałkowa luka hossy: 3267 - 3285 pkt. Utrzymanie tej luki jest kluczowe dla kontynuacji trendu wzrostowego. Pierwszym ważnym oporem są maksima z tego tygodnia, czyli poziom ok. 3340 pkt.