Rozpoczęte budowy wyniosły 4,5%, przy prognozie (-0,5)%. Dane te są zdecydowanie lepsze dla dolara. Widać iż rynek ma problem z trwałym pokonaniem poziomu 1,2900 w stosunku do euro. Sytuacja powinna ulec zmianie po wystąpieniu Bena Bernanke w Senacie, jak również po podaniu indeksu Fed z Filadelfii. Indeks ten jest prognozowany na poziomie 3 pkt przy poprzedniej wartości (-4,3)pkt. Dziś poznamy jeszcze indeks wskaźników wyprzedzających LEI. Prognoza wynosi 0,2%, przy poprzedniej wartości 0,1%.
Giełdy w USA również będą wyczekiwać na wystąpienie szefa FED. Jutro poznamy również indeks nastroju Uniwersytetu Michigan. Prognozuje się go na poziomie 92 pkt.
Złoto pozostaje w konsolidacji pomiędzy 630,42 i 634,64 usd/oz. Pokonanie poziomu 635,59 może doprowadzić do wzrostu ok. 641 usd/oz.
Złoty od rana w relacji do dolara tracił na wartości, z poziomu 2,9894 do 3,0112. Po tym ruchu ponownie kwotowania polskiej waluty wróciły poniżej 3 złotych. W stosunku do euro złoty pozostał w konsolidacji pomiędzy 3,8733 a 3,8855. Pomimo zmian na rynku wciąż pozostajemy w konsolidacji w ślad za rynkiem euro-dolara, która trwa od 12 stycznia. Giełda w Warszawie bije rekordy wzrostów. Indeks WIG20 zyskuje dzisiaj ponad 3 %. Największe zyski notują spółki surowcowe oraz banki. Indeks małych i średnich spółek nie notuje dziś już tak dużych wzrostów, jak to miało miejsce jeszcze nie tak dawno temu.
Maciej Kowal