W ciągu pierwszego kwadransa indeks kontynuował nawet zwyżkę, kiedy wzrost przekroczył jednak 1%, rozpoczęła się realizacja zysków. W jej konsekwencji w ciągu następnych kilkudziesięciu minut rynek cofnął się niemal do wtorkowego zamknięcia. Jeszcze przed południem rozpoczęła się stabilizacja, na niewielkich plusach. Trwała dwie godziny, potem jednak rynek zaczął się osuwać. Przewaga podaży była niewielka a cofnięcie rynku było konsekwencją bierności popytu. Na blisko godzinę przed końcem sesji WIG20 wyznaczył dzienne minimum, a następnie lekko odbił. Sesja zakończyła się niewielkim spadkiem WIG20, przy bardzo zbliżonych do wtorkowych obrotach. Spośród branż dosyć dobrze zachowywały się wczoraj spółki budowlane oraz banki, dzięki lepszemu od oczekiwań wynikowi Millennium (samo Millennium początkowo notowały znaczny wzrost, później jednak systematycznie się cofało). Początkowo względnie dobrze zachowywał się PKN, w trakcie sesji jednak się osłabił. Przez niemal całą sesję słabo zachowywały się KGHM i Bioton. Rynek jako całość zachował się słabiej od zagranicznych parkietów, trzeba jednak pamiętać, ze dzień wcześniej były odwrotnie.

Po białej świecy z dolnym cieniem, wczoraj na wykresie WIG20 utworzyła się czarna świeca z górnym cieniem. Kształt świecy był nie tyle pochodną wysokiej aktywności podaży, co dużej wstrzemięźliwości popytu. Ta wstrzemięźliwość wynikała jednak z tego, że na początku wczorajszej sesji rynek znalazł się blisko poniedziałkowego maksimum. W takiej sytuacji wymowa czarnego korpusu, nie potwierdzonego obrotami, nie jest szczególnie negatywna. Ważniejsze jest to, że ostatnia korekta spadkowa była bardzo krótka, a WIG20 nie cofnął się nawet do poziomu ubiegłotygodniowej luki hossy. Rynek w dalszym ciągu jest więc silny. Wskaźniki techniczne, poza oscylatorem stochastycznym, nadal zachowują się pozytywnie. Poprawia się układ średnich kroczących - na najbliższych sesjach mogą one wygenerować średnioterminowy sygnał kupna. Obecnie pierwszym ważnym oporem dla WIG20 jest wczorajsze maksimum - 3477 pkt. Większe znaczenie ma jednak strefa 3488 - 3519 pkt. Pierwszym wsparciem jest wczorajsze zamknięcie - 3425 pkt.