Zwyżka nie trwała jednak długo, bo już po kilkunastu minutach rynek wszedł w kolejną konsolidację. Wytrwał w niej do południa. Potem koszykowe zlecenia kupna wyprowadziły indeksy na nowe dzienne maksima, ale ponieważ aktywność popytu nie zwiększyła się znacząco, rynek szybko powrócił w obręb wcześniejszej konsolidacji. Utrzymała się ona do 15:20, kiedy to podaż zaczęła mocniej przyciskać. Spadek początkowo powolny, po 15:40 przybrał niemal lawinowy charakter. Rynkiem wstrząsały koszykowe zlecenia sprzedaży, a WIG20 w kwadrans stracił 1,5%. Końcowy fiksing nie przyniósł większych zmian, a WIG20 zakończył sesję blisko dziennego minimum. Co jednak ciekawe, MIDWIG zakończył na plusie, a WIRR wyraźnie mniejszym spadkiem niż WIG20. Handel przez całą sesję był mało aktywny, obroty zwiększyły się dopiero w ostatniej godzinie notowań. Z dużych spółek cały dzień mocny był KGHM. Dosyć dobrze zachowywała się też TPSA. Początkowo bardzo mocny był sektor bankowy, w kocówce sesji to jednak banki stały się liderami wyprzedaży. Niemal od początku słabo zachowywały się Bioton i PKN. Spośród sektorów zdecydowanie najmocniejsza była budowlanka, zwłaszcza segment developerki. Bardzo słaba końcówka miała raczej charakter emocjonalny, pokazała jednak, że poziom cenowy jest na tyle wysoki, że w dowolnym momencie mogą znaleźć się chętni do sprzedaży większych pakietów akcji. Sesja o niczym nie przesądziła, ale rzuciła cień na ostatnie dosyć mocne zachowanie rynku. W tym kontekście warto pamiętać, że podobna nerwowość występowała w połowie grudnia, kiedy rynek przygotowywał się do trzytygodniowej korekty notowań.

Na wykresie WIG2 utworzyła się druga z rzędu czarna świeca, tym razem z długim górnym cieniem. Indeks ponownie zbliżył się do poniedziałkowego maksimum i znowu wyraźnie odbił się w dół. Nie zmieniło to istotnie sytuacji technicznej, ale trzy czarne korpusy w tym tygodniu pokazują, że z kontynuacją trendu wzrostowego w krótkim terminie może być problem. Po wczorajszym spadku indeks znajduje się blisko górnego ograniczenia obszernej ubiegłotygodniowej luki hossy: 3336 - 3369 pkt. Na początku dzisiejszej sesji prawdopodobny jest spadek WIG20, jednak z poziomu ok. 3370 pkt może dojść do odbicia.