Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 30.01.2007 15:00

Wydarzeniem sesji miała być publikacja wyników TPS. Opinie o osiągnięciach

spółki są bardzo podzielone. A do tego można przy okazji tego raportu

zażartować, że nawet optymiści woleli zobaczyć jak najgorszy wynik, gdyż

obniża to wartość ewentualnych kar, które grożą spółce ze strony UKE.

Publikacja wyników TP SA nie mogła być impulsem do trwalszego ruchu, a

Reklama
Reklama

jedynie mogła wpłynąć w krótkim terminie na nastroje.

Potwierdzeniem tego niech będzie chociażby przykład z poprzedniego kwartału,

gdy po publikacji wyników 25 października rozpoczął się dynamiczny wzrost i

po zaledwie dziesięciu sesjach kurs TP SA zamknął się 23,6 proc. powyżej

zamknięcia sesji sprzed publikacji raportu. W tym czasie WIG20 zyskał

jedynie 2,6 proc. i w całym listopadzie utknął w konsolidacji. Wszystko to

Reklama
Reklama

pomimo dwucyfrowego procentowego udziału TP SA w portfelu WIG20. Samo to

pokazuje, że "konfitury" dla inwestorów z rynku terminowego są gdzie

indziej. Kluczowe dla indeksu WIG20 będą publikacje spółek z sektora

bankowego i spółek surowcowych z KGHM i PKN na czele. Udział banków w WIG20

to obecnie aż ponad 41 proc. W takiej sytuacji środowa publikacja wyników

BRE Banku, który w najmniejszym stopniu kształtuje wartość WIG20, dzięki

Reklama
Reklama

wpływaniu na postrzeganie całego sektora bankowego może być ważniejsza niż

wtorkowe wyniki ponad czterokrotnie "cięższej" spółki telekomunikacyjnej.

Jeśli o udziałach w indeksie mowa, to proszę również pamiętać, że już po

środowej sesji giełda ustali według nowych zasad listy uczestników trzech

"nowych" indeksów (WIG, mWIG40, sWIG80). To może rozpocząć przemeblowania w

Reklama
Reklama

portfelach największych instytucji, które będą musiały przygotować się do

marcowego debiutu nowych benchmarków, a z dnia na dzień zrobić tego nie

sposób. Na szczęście wpływ na indeks WIG20 powinien być w tym przypadku

niewielki.

Wpływać na rynek będą za to bardzo znacząco sygnały wysyłane najpierw przez

Reklama
Reklama

polski, a wieczorem przez amerykański bank centralny. To wciąż skazuje rynek

na wyczekiwanie, tym bardziej, że niepewny jest los konferencji po

posiedzeniu RPP i reakcja rynków przesunąć się może aż na czwartek, gdy

opublikowana zostanie nowa projekcja inflacji. Do czasu odkrycia tych kart

sesje mogą wyglądać tak jak na początku tego tygodnia. Wiele kursów, nawet

Reklama
Reklama

tych największych spółek, będzie ustalana przypadkowo, a aktywność

największych graczy pozostanie niska. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama