Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 19.02.2007 14:53

Pół godziny przed zamknięciem notowań indeks wyznaczył nowe maksimum

sesji. Czy potrzeba czegoś jeszcze, by sesję nazwać udaną dla posiadaczy

długich pozycji? Tak. Potrzeba by zamknięcie było równie wysokie. Zaraz po

zaliczeniu rekordu ceny obniżyły się. Nie jest to jeszcze poważny spadek,

ale zachowanie rynku jak na chwilę pomyślną dla byków nie jest zbyt mocne.

Reklama
Reklama

Moc rynku to dylemat dzisiejszej sesji, a także kilku ostatnich miesięcy.

Jeśli pojawia się rekord, to rynek zaczyna słabnąć. Popyt aktywny na tyle,

by wyciągnąć ceny na nowe szczyty i bronić przed przełamaniem wsparć w

chwili notowania rekordów traci rezon i rynek słabnie. Teoretycznie nowe

rekordy, czy to sesji, czy całej hossy powinny wzbudzać chęć do dalszego

kupna. W końcu trzymanie się trendu jest jedną z głównych zasad działania

Reklama
Reklama

na rynku. Tylko jak trzymać się trendu, który trwa już któryś rok z rzędu?

Każdy ma świadomość, że ta hossa się kiedyś skończy, a skoro trwa już tak

długo, to prawdopodobnie będzie to raczej prędzej niż później. Takie

wspólne oczekiwanie na spadek cen może sprawić, że ten się nie pojawi tak

szybko. Nie ma co oczekiwać spadku skoro najpoważniejsze wsparcia nie są

nawet atakowane. Nie ma sensu grać wyprzedzająco. Chyba warto poczekać na

Reklama
Reklama

sygnały faktycznej słabości rynek.

Ten nie wydaje się tryskać optymizmem, a popyt nie zmiana każdej oferty

ustawionej po stronie "sprzeda". Niemniej ceny nie spadają - popyt sobie

na razie skutecznie z tym radzi, a podaż nie myśli na razie atakować.

Hossa się kończy zarówno z braku popytu, ale także zwiększonej podaży. Ta

Reklama
Reklama

w tej chwili duża nie jest. Nie ma komu zbujać cen. Brniemy więc powolutku

w górę robić dwa kroki w przód i jeden w tył. Rekord i cofnięcie i znowu

rekord i znowu cofnięcie. Kiedyś się to skończy, ale chyba nie warto

wyprzedzać tego zdarzenia. Hossa trwa nadal. Od jakiegoś czasu marna to

hossa, ale jednak trwa. Czekajmy więc na sygnały jej zakończenia.

Reklama
Reklama

Cierpliwość z pewnością się opłaci. Zbyt nerwowe ruchy mogą okazać się

kosztowne. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama