Przypomnę, że pierwszym poziomem wsparcia pozostaje okolica 2400 pkt., a o grze po krótkiej stronie rynku będzie można pomyśleć dopiero po zejściu poniżej 2370 pkt. Jutro raczej to się nie wydarzy. Ostatnia sesja przed przerwą świąteczną będzie prawdopodobnie spokojna. Przynajmniej z punktu widzenia graczy średnioterminowych, dla których zmiany po 20-30 pkt. nie są wydarzeniem.