Pierwszym wsparciem jest okolica 2230 pkt. która w ubiegłym tygodniu sprawdziła się jako bariera dla podaży. Kolejnym jest poziom 2200 pkt. Dopiero przełamanie tego drugiego będzie miało znaczenie o tyle, że uznamy, że faza wzrostu zakończyła się i to bez próby ataku na opór. Póki co, taka próba jest nadal możliwa. Na razie korekta pozostaje płytka, co wskazuje na utrzymywanie kontroli przez popyt.