Na całkowity koszt zaopatrzenia firmy w energię składa się więcej niż cena megawatogodziny. Znaczenie mają także opłaty dystrybucyjne, profil poboru, zapotrzebowanie na moc, ekspozycja na zmienność rynku oraz wymagania związane z dekarbonizacją. Jednocześnie projekty energetyczne stają się bardziej złożone i wymagają połączenia technologii, finansowania oraz wieloletniego zarządzania infrastrukturą.

Jednym z modeli pozwalających zarządzać tymi wyzwaniami jest Energy as a Service, czyli energia jako usługa.

Na czym polega model EaaS?

Model EaaS opiera się na trzech filarach: kompleksowej usłudze, finansowaniu oraz gwarancji uzgodnionych i mierzalnych parametrów.

Pierwszym filarem jest kompleksowa usługa. Obejmuje analizę potrzeb energetycznych przedsiębiorstwa, danych pomiarowych, procesów, istniejącej infrastruktury oraz uwarunkowań technicznych i ekonomicznych. Na tej podstawie powstaje koncepcja rozwiązania. Następnie przeprowadzane jest projektowanie, uzyskiwane są wymagane prawem pozwolenia oraz budowana i uruchamiana jest infrastruktura. Po oddaniu jej do użytkowania partner odpowiada za zarządzanie, utrzymanie, serwis, monitoring i optymalizację.

Umowy EaaS mają charakter wieloletni i zwykle zawierane są na co najmniej dziesięć lat. Odpowiedzialność partnera nie kończy się wraz z uruchomieniem instalacji, lecz obejmuje jej funkcjonowanie przez cały okres kontraktu.

Drugim filarem jest finansowanie. Nakłady inwestycyjne pokrywa partner, dzięki czemu przedsiębiorstwo nie musi angażować wysokiego CAPEX-u przed rozpoczęciem eksploatacji. Korzystanie z infrastruktury i związanych z nią usług rozliczane jest w formule regularnego abonamentu, obejmującego finansowanie, eksploatację, monitoring, serwis i optymalizację. Partner odpowiada również za pokrycie kosztów operacyjnych, czyli OPEX.

Trzecim filarem jest odpowiedzialność za efekt. Partner odpowiada za osiągnięcie parametrów, takich jak dostępność instalacji, wolumen produkcji czy sprawność systemu. Kontrakt określa sposób ich pomiaru, poziom odniesienia oraz konsekwencje nieosiągnięcia zakładanego wyniku.

EaaS oznacza przeniesienie na partnera niemal całego ryzyka związanego z realizacją i eksploatacją projektu. Partner odpowiada za projektowanie, budowę, dostępność techniczną i utrzymanie infrastruktury, a tym samym bierze na siebie ryzyko błędów projektowych, zmian regulacyjnych, zmienności cen komponentów i wiele innych. Po stronie przedsiębiorstwa pozostaje jedynie ryzyko wynikające ze zmiany profilu działalności, poziomu produkcji lub sposobu korzystania z instalacji.

Punktem wyjścia do zaprojektowania usługi jest oczekiwany efekt biznesowy, a nie z góry wybrana technologia. Zakres projektu dostosowany jest do potrzeb zakładu i obejmuje odpowiednią kombinację źródeł wytwarzania energii, takich jak fotowoltaika czy kogeneracja, magazynów energii oraz systemów zarządzania energią.

Jak firmy mogą optymalizować koszty energii?

Optymalizacja kosztów energii nie może ograniczać się do negocjowania ceny jej zakupu. Analiza musi obejmować całkowity koszt zaopatrzenia przedsiębiorstwa w energię oraz ryzyka wpływające na jego poziom w kolejnych latach.

Osobnej oceny wymagają cena energii czynnej i koszty dystrybucji. Pierwsza zależy przede wszystkim od sytuacji na rynku hurtowym i warunków kontraktu ze sprzedawcą. Na drugie składają się stałe i zmienne opłaty dystrybucyjne. Atrakcyjna cena samej energii nie oznacza więc automatycznie niskiego kosztu końcowego.

Lokalna produkcja energii, właściwie dopasowana do profilu poboru, ogranicza zakupy z sieci, a tym samym eliminuje zmienne opłaty dystrybucyjne dla wolumenu energii wyprodukowanej lokalnie.

Znaczenie ma nie tylko ilość wyprodukowanej energii, lecz także moment jej wytworzenia i możliwość wykorzystania na potrzeby zakładu. Jest to szczególnie istotne w modelu zero-export, w którym energia produkowana i zużywana jest lokalnie, a ewentualne nadwyżki nie mogą zostać oddane do sieci. Dzięki zastosowaniu tzw. strażnika mocy produkcja energii dostosowywana jest do bieżącego zużycia. Coraz bardziej dostępne i zaawansowane systemy zarządzania i magazynowania energii pozwalają jednocześnie zwiększać moc wytwórczą oraz maksymalizować zużycie na potrzeby własne.

Punktem wyjścia do optymalizacji jest studium wykonalności. Obejmuje ono analizę danych pomiarowych, procesów, zapotrzebowania na energię elektryczną, ciepło i chłód, istniejącej infrastruktury oraz możliwości przyłączeniowych. Uwzględnia również przyszłe zmiany, takie jak zwiększenie mocy produkcyjnych czy elektryfikacja procesów.

Brak takiej analizy prowadzi do ryzyka przewymiarowania infrastruktury. Przykładem jest dobieranie mocy instalacji fotowoltaicznej wyłącznie na podstawie rocznego zużycia energii. Zakład zużywający 1 GWh rocznie nie zawsze potrzebuje instalacji fotowoltaicznej o mocy 1 MW. Kluczowa jest zgodność profilu produkcji energii z profilem poboru. Analiza danych często wskazuje, że ekonomicznie uzasadniona moc instalacji jest istotnie niższa, niż wynikałoby to z prostego odniesienia rocznego zużycia do mocy źródła.

Coraz częściej projekty energetyczne w przedsiębiorstwach obejmują zintegrowane portfolio technologii funkcjonujące jako Smart Energy Hub lub mikrosieć. Taki układ integruje produkcję, magazynowanie i zarządzanie zużyciem energii. System sterowania dobiera sposób wykorzystania źródeł wytwórczych, steruje pracą magazynu i odbiorników oraz decyduje o bieżącym poziomie poboru z sieci. Celem jest optymalizacja całego układu, a nie maksymalizacja wyniku pojedynczego urządzenia.

Niezależnie od zastosowanej konfiguracji przedsiębiorstwo w ramach EaaS ponosi stałe koszty użytkowania infrastruktury energetycznej, która ma przynieść ściśle określone, gwarantowane przez partnera efekty. Odpowiednio zaprojektowane rozwiązanie ogranicza pobór energii z sieci, obniża koszty i zwiększa ich przewidywalność w perspektywie od 10 do 20 lat, zależnie od okresu trwania kontraktu.

Projekty realizowane w modelu EaaS pozwalają na pewną i bezpieczną ocenę, ponieważ wyceny obejmują całkowity koszt posiadania, czyli TCO. Poza nakładami inwestycyjnymi i kosztami finansowania uwzględniają również koszty serwisu, utrzymania, wymiany urządzeń oraz szeregu ryzyk. Dopiero analiza kosztów w pełnym cyklu życia infrastruktury pozwala rzetelnie oszacować oszczędności netto projektu i porównać dostępne warianty.

W modelu EaaS wszystkie te koszty są uwzględnione w stałej opłacie abonamentowej. Zwiększa to przewidywalność rozliczeń i ogranicza ryzyko nieplanowanych wydatków związanych z utrzymaniem infrastruktury. Odpowiedzialność za zachowanie uzgodnionych parametrów pozostaje po stronie partnera.

Zarządzanie kosztami energii nie jest działaniem jednorazowym. Zapotrzebowanie przedsiębiorstwa, warunki rynkowe i możliwości technologiczne zmieniają się w czasie. Dlatego monitoring i optymalizacja infrastruktury są równie istotne jak jej właściwe zaprojektowanie i budowa.

Czy można zrealizować transformację energetyczną bez angażowania dużego CAPEX-u?

Tak – jeżeli przedsiębiorstwo zdecyduje się korzystać z infrastruktury energetycznej w ramach długoterminowej usługi, zamiast finansować jej budowę ze środków własnych.

W klasycznym modelu nakłady ponoszone są przed rozpoczęciem eksploatacji. Kapitał zostaje zaangażowany na wiele lat, a przedsiębiorstwo przejmuje ryzyko przekroczenia budżetu, opóźnień oraz nieosiągnięcia zakładanych parametrów technicznych i ekonomicznych.

W modelu EaaS inwestycję finansuje partner, natomiast przedsiębiorstwo ponosi regularną opłatę abonamentową za kompleksową usługę i osiągany dzięki niej efekt energetyczny. Zmiana nie polega jedynie na rozłożeniu kosztu inwestycji w czasie. Zamiast kupować infrastrukturę i samodzielnie organizować jej utrzymanie, firma korzysta z rozwiązania obejmującego finansowanie, eksploatację, serwis, monitoring, optymalizację oraz uzgodniony podział odpowiedzialności.

Pozwala to uniknąć wysokiego wydatku początkowego i zachować kapitał na rozwój produkcji, automatyzację, nowe produkty czy ekspansję. Transformacja energetyczna nie musi zatem konkurować o ten sam budżet z inwestycjami odpowiadającymi bezpośrednio za wzrost przedsiębiorstwa.

Porównanie EaaS z finansowaniem ze środków własnych, kredytem lub leasingiem nie może ograniczać się do wysokości abonamentu. Należy uwzględnić całkowity koszt w pełnym okresie współpracy, koszt kapitału, zakres usług, podział ryzyka, mechanizm indeksacji oraz warunki zakończenia kontraktu.

Podstawą modelu EaaS jest umowa. Powinna precyzyjnie określać odpowiedzialność stron, sposób kalkulacji i indeksacji abonamentu, zasady pomiaru efektów oraz standardy utrzymania infrastruktury. Istotne są również poziomy dostępności, odpowiedzialność za awarie, konsekwencje nieosiągnięcia uzgodnionych parametrów, zasady wykupu infrastruktury i możliwość wcześniejszego zakończenia współpracy.

Poza zatrzymaniem środków, które musiałyby zostać przeznaczone na budowę infrastruktury, dodatkową korzyścią modelu EaaS jest ujęcie tworzących ją aktywów poza bilansem przedsiębiorstwa. Jest to potencjalna korzyść, ponieważ sposób ujęcia kontraktu w sprawozdawczości finansowej zależy od jego konstrukcji i wymaga indywidualnej oceny przedsiębiorstwa, audytorów i doradców. Brak konieczności sfinansowania inwestycji ze środków własnych nie oznacza automatycznie, że umowa pozostanie neutralna dla bilansu.

Ze względu na długoterminowy charakter współpracy oraz złożoność projektów ocenie należy poddać także stabilność finansową partnera, jego doświadczenie techniczne i zdolność do zarządzania infrastrukturą przez cały okres kontraktu. Partner musi być przygotowany nie tylko do realizacji inwestycji, lecz także do utrzymania jej parametrów przez kolejne lata.

EaaS jest szczególnie uzasadnione wtedy, gdy przedsiębiorstwo chce przyspieszyć transformację, ograniczyć początkowe zaangażowanie własnego kapitału oraz przekazać wyspecjalizowanemu partnerowi niemal pełną odpowiedzialność za realizację i eksploatację projektu.

Wartość modelu EaaS nie wynika jedynie z finansowania infrastruktury. Nie mniej ważne są stałość kosztów, kompleksowa usługa obejmująca pełny cykl życia projektu oraz gwarancja uzgodnionych, mierzalnych parametrów w ramach jednej, długoterminowej umowy.