Słabsza ostatnio forma DAX sprawiła, że wskaźnik mocno oddalił się od tegorocznych szczytów w okolicach 16 500 pkt i obecnie sięga około 15 904 pkt, niwelując tegoroczne zwyżki do 14,2 proc. Dla porównania krajowy WIG20 notuje o 6 pkt proc. większy wzrost.
Czym można tłumaczyć zadyszkę benchmarku naszych zachodnich sąsiadów? W poniedziałek z rana ukazały się dane o produkcji przemysłowej w Niemczech. „Dynamika spadkowa w ujęciu miesięcznym jeszcze bardziej się pogłębiła, produkcja obniżyła się o 1,5 proc. miesiąc do miesiąca, przy czym rynek spodziewał się spadku o 0,4 proc.” – wskazywali analitycy BM mBanku.