Reklama

Rynek ropy też czeka na banki centralne

Po burzliwych tygodniach, nieco więcej spokoju mamy w ostatnich dniach na rynku ropy naftowej. W poniedziałek w godzinach porannych nieznacznie traciła ona na wartości. Później co prawda notowania wyszły na plus, ale raczej był on jedynie symboliczny.
Rynek ropy też czeka na banki centralne

Foto: Adobestock

– Ropa kontynuuje mozolne odbicie, jednak spowalniająca gospodarka nie powinna wspierać dalszych zwyżek – uważa Rafał Sadoch, analityk BM mBanku.

– Jak na razie do wyhamowania zwyżek przyczyniła się piątkowa wypowiedź ministra energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Suhail al-Mazrouei powiedział bowiem, że obecne działania OPEC+ są wystarczające do tego, aby na razie wspierać notowania ropy naftowej. To sygnalizuje, że rozszerzony kartel nie będzie spieszył się z dalszymi cięciami produkcji. Niemniej minister jednocześnie podkreślił, że w miarę potrzeby eksporterom ropy wystarczy „jeden telefon”, aby podjąć kolejne konieczne decyzje na rynku ropy naftowej – wskazuje Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama