Na dość długiej liście nieistniejących amerykańskich marek jest Mercury, który był wytwarzany w latach 1938–2011. Ford, który zasłynął masową produkcją aut i celował właśnie w takiego klienta, miał także marki spełniające oczekiwania bardziej wymagających Amerykanów. Luksusowe Lincolny wybierali ci najbardziej zamożni, a z myślą o klasie średniej stworzono markę Mercury.
Nigdy nie odżegnywano się od korzeni nowej linii aut. Wszystkie modele zawsze miały nieco gorsze odpowiedniki wśród modeli Forda, dzieląc z nimi konstrukcję i silniki, ale oferując większy komfort i wyższe wyposażenie. To przemawiało do klientów. W 1946 roku wyprodukowano niemal 86 600 egzemplarzy samochodów marki Mercury, co dało 10. miejsce na amerykańskim rynku. Trzy lata później sprzedaż wynosiła już ponad 300 tys. aut, a firma wskoczyła na szóste miejsce w rankingu. Jej znakomita passa trwała do lat 70., kiedy to konsekwentnie utrzymywała się w pierwszej dziesiątce. Rekord sprzedaży padł w roku 1978 – 580 tys. sztuk, potem jednak produkcja Mercury'ego nurkowała wciąż w dół.