Esotiq & Henderson (E&H), gdańska spółka prowadząca sklepy z bielizną, odzieżą domową i kostiumami kąpielowymi w kraju i za granicą, pokazała dane finansowe za pierwszy miesiąc ostatniego, najlepszego zwykle dla handlu kwartału. Jej przychody ogółem są wyższe niż przed rokiem, ale pod względem dynamiki październik tego roku okazał się zauważalnie słabszy niż w 2024 r. To efekt wysokiej bazy sprzedaży e-commerce rok temu.
Przychody grupy E&H w minionym miesiącu wyniosły prawie 24 mln zł, czyli o około 7 proc. więcej niż przed rokiem. Tymczasem w 2024 r. w październiku powiększyły się rok do roku o 14 proc. do około 22 mln zł.
Wyjaśnienia spowolnienia tempa wzrostu można szukać w rozwoju zasięgu oferty grupy na platformach internetowych – własnych sklepach i tzw. marketplace’ach. Miniony rok przyniósł pod tym względem nowe otwarcie i napędził obroty grupy w tym kanale sprzedaży. Notowała ona wówczas bardzo wysokie dynamiki. Dla przykładu w październiku 2024 r. przychody grupy z e-commerce wyniosły 5 mln zł i skoczyły o 37 rok do roku (listopad przyniósł skok o 85 proc.). Po dziesięciu miesiącach było to odpowiednio 53 mln zł i wzrost o 27 proc. rok do roku.
W tym roku grupa nie była w stanie powtórzyć tego wyniku. W październiku br. jej obroty z e-commerce spadły rok do roku o 12 proc. do 4,4 mln zł. (po dziesięciu miesiącach są wyższe niż rok temu o 40 proc.). Ogółem skonsolidowane przychody spółki wyniosły w tym czasie niecałe 257 mln zł (plus 9 proc.) przy podobnej powierzchni handlowej (18,17 tys. m kw.). Szacunkowa marża brutto na sprzedaży grupy E&H w październiku br. to 64 proc. (spadek o 2 pkt proc.), a po dziesięciu miesiącach 67 proc. (mniej o 1 pkt proc.).
W ubiegłym roku zarząd spółki zapowiedział „mocną orientację” na marketplace’y tj. Zalando, Amazon, by rozwijać się w Europie Zachodniej. Także wtedy zadebiutowała marka dla młodszych klientek - Bloovii. W poniedziałek kurs akcji prawie się nie zmienił i wynosił 37,1 zł.