Do 34 o 11 spadła liczba marketplace’ów, na których Wittchen udostępnia swoje produkty po rewizji przeprowadzonej przez zarząd. O tym, że trwa wiadomo było już przy okazji prezentacji wyników za 2024 r. Spółka zmieniła też formułę sprzedaży do Amazonu, która realizowana była tylko w formule hurtowej – B2B, a obecnie również bezpośrednio do klienta końcowego (B2C). Obie kwestie miały wpływ na poziom przychodów w minionym kwartale.
Wyniki Wittchenu w I kwartale 2025 r.: rentowność w dół
Przychody ze sprzedaży online Wittchenu, realizowane poprzez 8 sklepów własnych i marketplace’y urosły o 6 proc., a sprzedaż B2B spadła o 18 proc. Przy niewielkiej spadku sprzedaży w sklepach stacjonarnych przychody Wittchenu ogółem urosły ostatecznie o 0,8 proc. do 94 mln zł.
Zysk operacyjny wyniósł niecałe 4 mln zł, spadając o 42,7 proc. rok do roku. Dariusz Kormański, dyrektor finansowy odpowiedzialny za relacje inwestorskie podkreślił, że koszty spółki rosły wolniej niż inflacja. Zysk netto firmy również silnie się skurczył: o 13,3 proc. do 4,2 mln zł.
Marża EBITDA Wittchenu wyniosła w I kw. 12,6 proc.
Czytaj więcej
Duża konkurencja marek i pełne szafy konsumentów to dziś główne przeszkody rozwoju spółek zajmujących się handlem ubraniami i butami. Sprzyja im ta...
Zagraniczna ekspansja schłodzona. W Polsce – zależy od ofert
Jak wiadomo od dłuższego czasu Wittchen przygotowuje się do startu dużej inwestycji w zaplecze logistyczne pod Warszawą. Widać wstrzymanie ekspansji jeśli chodzi o budowę sieci sprzedaży. Przedstawiciele firmy zadeklarowali, że że otwarte w ub.r. sklepy za granicą (jest ich 5) to obecnie wystarczający dla niej potencjał i obserwuje ich wyniki.
- Nie mówimy nie nowym lokalizacjom. Jeśli dostaniemy dobrą ofertę na pewno się nad nią pochylimy. Obecnie stawiamy głównie na remonty, zwiększanie powierzchni i siłę marki – powiedziała Katarzyna Rosiek, menedżerka odpowiedzialna za produkt, zakupy i sprzedaż w Wittchenie.
Spółka rozwija natomiast ofertę asortymentową, w tym mocniej w kolejnych kwartałach chce postawić na odzież.
- Największym naszym biznesem pozostają walizki, ale w strukturze asortymentu w I kw. urósł udział takich produktów jak podróżne plecaki. – Liczymy na to, że się sprawdzą w tym sezonie – powiedział Dariusz Kormański.
Zapewnił, że firma podejmuje różne inicjatywy aby poprawić wyniki. Jak mówił dokonuje nie tylko przeglądu oferty towarowej, ale także zespołu pracowników.
Dyrektor finansowy: zaczęły się rozmowy o finansowaniu magazynu w Palmirach. Co z dywidendą?
Jeśli chodzi o inwestycje, to Kormański podał, że w I kw. spółka koncentrowała się na inwestycjach w rozwój salonów i IT.
– Jeśli chodzi o inwestycje w Palmirach w I kwartale br. nie widać wpływu. W br. planujemy wydać na ten cel około 1 mln zł. Jesteśmy na dobrej drodze, aby tę inwestycję zrealizować. Zbieramy dokumentację i szukamy finansowania – poinformował. – Z naszych analiz wynika, że inwestycja przyniesie dobry wzrost – mówił.
Pytany o szczegóły finansowania i oczekiwany poziom zadłużenia na koniec br. stwierdził jednak, że wszystkie opcje są dziś nadal otwarte i nie podał szczegółów.
Według dyrektora finansowego plany na 2025 r. są ”konsekwentnie realizowane”. Plan zakłada powrót na ścieżkę wzrostu.
- Spółka intensywnie dąży do poprawy efektywności działania – powiedział Dariusz Kormański.
Na decyzję zarządu co do propozycji dywidendy na ten rok inwestorzy muszą jeszcze chwilę zaczekać. Dyrektor finansowy przekazując informację od nieobecnego w piątek na spotkaniu prezesa Jędrzeja Wittchena powiadomił, że zarząd nadal zastanawia się, jaką ścieżkę obrać.
W piątek po publikacji wyników kwartalnych Wittchenu kurs akcji spada o 2-3 proc. Przez rok wycena spółki skurczyła się o ponad 33 proc. Od początku stycznia zmieniła się nieznacznie. Akcja kosztuje w piątek przed godziną 11tą 20,65 zł.