Cena akcji Harper Hygienics, producenta artykułów higieniczno-kosmetycznych, głównie pod marką Cleanic, wzrosła na piątkowym debiucie na GPW o 5,4 proc., do 4,32 zł. Na zakończeniu sesji kurs wynosił 4,7 zł, po wzroście o 14,6 proc.

Na razie do obrotu trafiły wyłącznie papiery sprzedawane nowym inwestorom, stanowiące 25 proc. kapitału. Na pozostałe, należące do Central European Cotton Holdings Limited (z grupy Enterprise Investors), nałożone jest 12-miesięczne ograniczenie sprzedaży.W ramach oferty CECH sprzedał 13 mln akcji (po 4,1 zł), choć początkowo planował pozbyć się nawet ponad 20 mln walorów (czyli do 40 proc. kapitału). Do inwestorów indywidualnych trafiło 1,3 mln papierów, a do instytucji 11,7 mln. Spółka nie wyemitowała nowych akcji, ale 36 mln zł z pozyskanych przez właściciela ponad 53 mln zł i tak trafi do Harper Hygienics jako spłata zadłużenia z tytułu obligacji.

[srodtytul]Dług za dług[/srodtytul]

Firma przeznaczy te środki z kolei na redukcję zadłużenia z ok. 120 mln zł do nieco ponad 80 mln zł. Jak tłumaczy prezes Robert Neymann, zmniejszenie poziomu obecnych zobowiązań pozwoli na zaciągnięcie nowych kredytów. Spółka ma zaplanowane inwestycje w moce produkcyjne sięgające 50 mln zł. Będą one realizowane w etapach przez dwa–trzy kolejne lata. – Chcemy zwiększyć zdolności wytwórcze o 80 proc. – mówi Neymann.

[srodtytul]Wzrost eksportu[/srodtytul]

Równolegle z ich wzrostem Harper Hygienics będzie rozwijać sprzedaż na rynkach eksportowych. Głównie w Rosji, Rumunii i na Ukrainie. Ta pierwsza daje obecnie największy potencjał rozwoju. W ubiegłym roku rynek rosyjski stał się głównym rynkiem zagranicznym dla debiutanta (9 proc. eksportu). W Rumunii z kolei atutem jest wysoka coroczna dynamika sprzedaży, w ubiegłym roku trzycyfrowa.

Na Ukrainie Harper działa już ponad dziesięć lat i ma silną pozycję. – Nawet mimo problemów ekonomicznych w tym kraju udawało nam się poprawiać wyniki – mówi Neymann. Sprzedaż zagraniczna (wspomagana przez produkcję dla zachodnioeuropejskich sieci handlowych) ma wzrosnąć wdiągu2-3 lat z 35 proc. obecnie do 50 proc.