? Jeżeli France Telecom nie wykorzysta opcji na zakup 10% walorów TP SA, to cały pozostający w rękach MSP pakiet akcji zostanie skierowany na giełdę ? powiedziała w wywiadzie dla Radia Zet Aldona Kamela-Sowińska, minister Skarbu Państwa.W grę wchodzi więc sprzedaż 30% kapitału narodowego telekomu. Przy obecnej wycenie akcji w granicach 24 zł walory te warte są ponad 10 mld zł. Dałoby to więc ponad połowę z zaplanowanych na ten rok wpływów z prywatyzacji (18 mld zł), choć jeszcze przed rokiem byłaby to kwota dużo wyższa. Tak wyczekiwane oferty spółek Skarbu Państwa przy panującej dekoniunkturze mogą jednak nie zainteresować giełdowych inwestorów. Szansą jest zaproponowanie niższej ceny.? Niewykluczone że próba zaoferowania 30% akcji TP SA zawiera w sobie po prostu opcję odkupienia przez FT 16% akcji, a nie 6%, jak pierwotnie zakładano, po cenie, która zostanie wyznaczona przez inwestorów instytucjonalnych ? mówi Marcin Sadlej z CDM Pekao. Zdaniem Sergiusza Góralczyka z Erste Asset Management, nie ma po prostu obecnie siły, która zmusiłaby FT do odkupienia 10% akcji TP SA od resortu skarbu po 38 zł, tak jak ustalono wcześniej. Stąd próby poszukiwania innych rozwiązań. W opinii Marcina Sadleja, atrakcyjna cena Telekomunikacji w ofercie publicznej będzie zbliżona do obecnych notowań. ? Fair value TP SA to przecież 33 zł, trzeba też pamiętać, że nie powiela ona problemów światowych telekomów, m.in. ogromnego zadłużenia z tytułu zakupu licencji na usługi UMTS ? mówi Marcin Sadlej.W harmonogramie prywatyzacji poprzez giełdę planowana jest na I półrocze sprzedaż 25% kapitału STOEN-u, 34% kapitału Puław, a w II półroczu ? 25% akcji Elektrowni Bełchatów. Możliwa jest też sprzedaż 30% akcji PZU, części PLL LOT oraz kolejna transza akcji KGHM. ? To są interesujące firmy z prawie nieobecnych na GPW sektorów i mają szansę przyciągnąć uwagę inwestorów ? mówi Marcin Sadlej. ? Resort skarbu musi się jednak pogodzić z niższymi wpływami możliwymi do uzyskania z tych prywatyzacji ? zaznacza Sergiusz Góralczuk.
H.K.