Grupa Mostostalu Warszawa miała 45 mln zł straty

Konflikt Elektrimu z Accioną przyczynił się do poniesienia strat w ubiegłym roku przez Mostostal Warszawa i jego grupę kapitałową ? wynika z listu do akcjonariuszy warszawskiej spółki budowlanej opublikowanego w skonsolidowanym raporcie rocznym.Zdaniem Neila Balfoura, prezesa zarządu Mostostalu Warszawa, straty w grupie i w spółce-matce (prawie 54 mln zł) to efekt m.in.: negatywnych skutków związanych z osłabieniem inwestycji, wzrostem konkurencji na rynku budowlanym i obniżeniem marż. Na to nałożyły się problemy z kilkoma kontraktami, których realizację rozpoczęto w latach ubiegłych. Według N. Balfoura, pomimo iż w II połowie roku próbowano zredukować koszty zarządu i administracji, podwyższyć marże brutto i poprawić ściągalność gotówki, zarówno spółka-matka, jak i holding poniosły znaczące straty na sprzedaży. Spółka musiała jednak na koniec roku utworzyć wysokie rezerwy.Prezes Mostostalu uważa, że spółka nie mogła dokończyć restrukturyzacji, który pod koniec roku zablokował Elektrim. Przypomnijmy, że Elektrim nie chciał się zgodzić na inwestycję Mostostalu Invest w spółkę Polska Trust, której jednym z właścicieli jest N. Balfour. ?Oprócz szkód wyrządzonych publicznemu wizerunkowi Mostostalu, za największą stratę można uznać fakt niedopuszczenia do wzmocnienia kapitałowego Mostostalu Invest oraz fakt niezrealizowania w 2000 r. transakcji sprzedaży naszego biurowca? ? napisał N. Balfour. Prezes Mostostalu stwierdził także, że jest wdzięczny poprzedniemu zarządowi, na którym zawsze mógł polegać.Według prezesa Balfoura, obecnie, kiedy Acciona posiada 49% akcji Mostostalu, nie powinno być żadnych problemów z realizacją strategią giełdowej firmy, a restrukturyzacja zostanie wznowiona. Głównymi elementami strategii mają być: optymalizacja aktywów, centralizacja zasobów gotówkowych, redukcja kosztów ogólnych, wzmocnienie bazy kapitałowej (niewykluczona nowa emisja akcji), ekspansja grupy (drogą akwizycji) w budownictwie drogowym i żelbetowym i ekspansja działalności w infrastrukturę miejską oraz usługi (koncesje). nPrezes Balfour wini za tragiczną sytuację, w jakiej znalazł się Mostostal, wszystkich tylko nie samego siebie. Największe zdziwienie budzi natomiast tak duże zaufanie do poprzedniego zarządu, który przecież jest odpowiedzialny za ?kilka kontraktów, których realizację rozpoczęto w latach ubiegłych?, a zakończonych znacznymi stratami.

GMZ