Część akcjonariuszy BSK podejrzewa, że ING niewłaściwie wykorzystał poufne informacje o sytuacji finansowej banku. Dzięki temu ustalił cenę publicznego wezwania na niskim poziomie.

Część akcjonariuszy, która zażądała zwołania NWZA Banku Śląskiego, w tym fundusz Templeton, uważa, że cena w wezwaniu (265 zł) proponowana przez ING jest za niska.

Akcjonariusze mniejszościowi są zdziwieni, że wiceprzewodniczący rady nadzorczej BSK Jan Nijssen, który miał wgląd do tajnych informacji dotyczących budżetu banku na ten rok, prawdopodobnie brał udział w ustalaniu warunków publicznego wezwania ogłoszonego przez ING.

Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU