Jeszcze w tym roku ze sprzedaży czterech spółek (w tym Viscoplastu, Pekabeksu i Instalu Kraków) NFI Jupiter chce otrzymać ponad 100 mln zł. Środki wydane zostaną na nowe inwestycje, które w sumie na koniec roku mogą stanowić 90% portfela inwestycyjnego. ? Chcemy być wehikułem, pozwalającym inwestorom za naszym pośrednictwem lokować na rynku niepublicznym ? zapewnia Ireneusz Nawrocki, prezes Jupitera (na fot.).Przed rokiem Jupiter, powstały z połączenia XI NFI i 3 NFI, zadebiutował na GPW. Kurs wyniósł 5,35 zł, teraz jest znacznie niższy (na wczorajszej sesji 3,58 zł). W ostatnich miesiącach zaszkodziła mu przecena spółek teleinformatycznych. ? Wydaje się nam, że jesteśmy nieco innym NFI niż pozostałe. Z powodu inwestycji w sektor IT jesteśmy skorelowani z TechWIG, a nie NIF ? stwierdził Janusz Koczyk, wiceprezes funduszu. Zwrócił on także uwagę, że wycena narodowych funduszy inwestycyjnych opiera się na wielkości ich płynnych aktywów. ? Jupiter jest pod tym względem wyjątkiem. To, co nas wyróżnia, to pomysł na nowe inwestycje, zarówno w obszarze nowej, jak i starej gospodarki ? twierdzi wiceprezes Koczyk. Zasoby płynnych środków w przypadku Jupitera są niewielkie, ale nowe inwestycje ? wśród NFI rekordowe. W ostatnich miesiącach fundusz inwestował w spółki IT (przede wszystkim Pro Futuro, a ponadto e ? Katalyst i Matrix.pl). Ostatnio poinformował o zakupie udziałów w Nowej Gali, spółce produkującej płytki ceramiczne. ? Firma ta zamierza dzięki zakupowi nowej linii technologicznej produkować płytki, które na nasz rynek trafiały dotąd jedynie z importu. Docelowo zamierzamy zainwestować w to przedsiębiorstwo do 40 mln zł, uzyskując 24-proc. stopę wzrostu w stosunku rocznym ? powiedział Janusz Pałucki, wiceprezes funduszu.Bessa na rynku, która niekorzystnie odbija się na notowaniach funduszu, ma także w ocenie jego przedstawicieli dobre strony. Pozwala na atrakcyjnych warunkach kupować udziały w bardzo perspektywicznych spółkach.W sumie w latach 2000?2001 nowe inwestycje Jupitera mają pochłonąć 350 mln zł. Będą się one koncentrować na nowoczesnych technologiach (zarówno w obszarze nowej, jak i starej gospodarki). W grę wchodzą branże: telekomunikacja i IT, media, medycyna i farmacja, specjalistyczne usługi budowlane, produkcja materiałów budowlanych i wyposażenia wnętrz, dystrybucja i logistyka oraz energetyka.Środki na nowe projekty pozyskiwane są ze sprzedaży spółek parterowych i zamykania wcześniejszych projektów spoza Programu Powszechnej Prywatyzacji. W ubiegłym roku tylko ze sprzedaży spółek parterowych NFI uzyskał ponad 105 mln zł, realizując na transakcjach zysk w wysokości około 22 mln zł. Także w tym roku wpływy z tego tytułu będą pokaźne. Potwierdziły się przy tym informacje PARKIETU, że wkrótce sprzedany zostanie Viscoplast. Poza tym w grę wchodzi pozbycie się przez NFI Instalu Kraków, Pekabeksu i firmy Mega Plus. ? Łącznie powinniśmy uzyskać ponad 100 mln zł ? zapewnia wiceprezes Pałucki. Wskazuje także na zakończenie części projektów spoza PPP. Przykładem jest Hydrobudowa Gdańsk, w przypadku której NFI uzyskał ze sprzedaży akcji 40 mln zł, notując 30-proc. stopę zwrotu (fundusz obejmował akcje w czerwcu 1998 r., sprzedawał w marcu br.).Podstawowe cele Jupitera to wzrost do końca tego roku aktywów netto do 470 mln zł (441 mln zł na koniec 2000 r.). ? Chcielibyśmy, aby dyskonto w notowaniach spadło do poniżej 20%, ale oczywiście nasz wpływ na to jest ograniczony ? twierdzi wiceprezes Janusz Pałucki.
Kupuj JupiteraW ocenie zarządu NFI Jupiter, ?notowania akcji funduszu nie odzwierciedlają aktualnej wartości i potencjału wzrostu jego portfela inwestycyjnego, a opinia ta znajduje potwierdzenie w raportach domów maklerskich?.? Chciałbym zwrócić uwagę, że jesteśmy jedynym NFI, który doczekał się osobnych raportów analitycznych. Było ich dotychczas cztery i w każdym przypadku fair value była zdecydowanie wyższa od rynkowych notowań ? stwierdził wiceprezes funduszu Janusz Pałucki. W ostatnim raporcie (z 21 marcar.) analitycy BDM PKO BP zalecili kupowanie akcji funduszu, wyznaczając ich cenę docelową na poziomie 8,93 zł. Ich zdaniem, Jupiter jest jednym z nielicznych NFI dokonujących konsekwentnej i efektywnej realizacji planów w zakresie dezinwestycji portfela udziałów wiodących i mniejszościowych. Jako jedyny przebudowuje portfel w oparciu o nowe inwestycje. Tradycyjnie za najważniejszy projekt analitycy uznali Pro Futuro (pakiet akcji spółki należący do Jupitera wyceniono na ponad 361 mln zł, co daje 4,35 zł na walor NFI). Wartość pozostałych spółek z sektora IT na potrzeby wyceny została określona na zero. Portfel ?starej ekonomii? został wyceniony natomiast na 4,58 zł na walor funduszu, tak więc akcje NFI ? zauważają analitycy ? są notowane są z dyskontem nawet w stosunku do portfela pozbawionego spółek technologicznych. To sprawia, że inwestycja w papiery Jupitera nie powinna być postrzegana wyłącznie przez pryzmat sytuacji na Nasdaq. W momencie wydania rekomendacji kurs Jupitera wynosił 3,39 zł. Wczoraj było to 3,58 zł.
K.J.