PKN ORLEN wydał 2 mld USD na inwestycje

Płocki koncern nie wyklucza inwestycji w firmy zajmujące się wydobyciem i dostawami ropy naftowej. PKN ORLEN jest też poważnym kandydatem na inwestora w prywatyzowanych spółkach z sektora chemii ciężkiej. Wydatki te mogą zostać sfinansowane przez sprzedaż udziałów w firmach nie związanych bezpośrednio z podstawową działalnością PKN ORLEN.

Obecnie ok. 85% ropy dostarczają firmy rosyjskie. ? W strukturze PKN ORLEN brak jest firmy wydobywczej. Jednak teraz ryzyko związane z ewentualną akwizycją rosyjskich dostawców jest nieakceptowalne. Lepiej byłoby chyba stworzyć z inną firmą platformę wydobywczą. Rząd rosyjski wspiera takie projekty, ponieważ zwiększają one eksport surowców. Należy jednak pamiętać, że spółki wydobywcze nie zawsze były dochodowe, co dodatkowo wpływa na ostrożność, z jaką powinniśmy podchodzić do planów akwizycyjnych. Z pewnością musimy rozważać takie działania ? stwierdził Krzysztof Cetnar (na fot.), dyrektor ds. planowania i nadzoru właścicielskiego PKN ORLEN. ? Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy np. za rok czy dwa będziemy mieć własne złoża ropy naftowej. Pewne decyzje w tej sprawie powinny jednak zostać podjęte ? dodał.Spółka jest też zainteresowana inwestycjami w firmy z sektora chemii ciężkiej, co powinno umocnić pozycję koncernu w regionie. Obecnie PKN ORLEN jest udziałowcem jednej z największych w kraju firm z tej branży (posiada prawie 65% akcji Anwilu).Ewentualne akwizycje mogą być finansowane przez sprzedaż udziałów w spółkach nie związanych z podstawową działalnością PKN ORLEN. ? Obecna struktura kapitałowa firmy nie jest w stanie długo przetrwać. Firmy należące do PKN ORLEN będą restrukturyzowane, po czym będziemy dla nich szukać nabywców. Sprzedaż udziałów w niektórych spółkach posłuży jako źródło finansowania innych projektów. Jeżeli spółka, w której posiadamy udziały, ma przed sobą duże możliwości rozwoju, nie będziemy chcieli się jej pozbyć. Dobra kondycja takich firm stwarza np. możliwość uzyskania kredytu pod zastaw udziałów ? dodał.PKN ORLEN od kilku lat utrzymuje stały udział w polskim rynku paliw. Obecnie kontroluje ok. 40% rynku sprzedaży detalicznej oraz ok. 60?65% hurtowej. W ciągu ostatnich lat w tempie 4?7% rocznie rósł przerób ropy w płockim koncernie. ? Pozwoliło to nam na utrzymanie udziału w rosnącym rynku paliw w Polsce ? powiedział PARKIETOWI Krzysztof Cetnar. Firma kończy kilkuletni program inwestycyjny o łącznej wartości ok. 2 miliardów USD. ? Nakłady szły w kierunku poprawy jakości wyrobów, a nie zwiększenia udziałów rynkowych. Jednak w pewnym momencie wyższe moce produkcyjne powinny przełożyć się na wzrost udziału w rynku paliw w Polsce i zysków ? stwierdził Krzysztof Cetnar. ? Teraz możemy powiedzieć, że pod względem uzyskiwanej marży netto plasujemy się w pierwszej dziesiątce rafinerii w Europie. Nie obawiamy się konkurencji. Powody do tego daje nam chociażby brak znacznego przyrostu importowanych paliw po tym, jak zostały zniesione cła we wrześniu zeszłego roku. Import benzyn i oleju napędowego w 2000 roku zmalał o 50% w stosunku do poprzedniego roku ? dodał.PKN ORLEN podejmuje także wiele działań zmierzających do ograniczenia ponoszonych kosztów. Rozpoczęty w ubiegłym roku proces ma przynieść w latach 2000?2002 oszczędności rzędu 500 mln zł. W ubiegłym roku np. w obszarze produkcyjnym płockiemu koncernowi udało się zaoszczędzić 52 mln zł, co stanowi 40% założonego poziomu dla tego segmentu przedsiębiorstwa (125 mln zł). PKN ORLEN przeprowadza też restrukturyzację sprzedaży (m.in. utworzono 11 regionalnych biur handlu hurtowego w miejsce dawnych 17 oddziałów).

Ewa Bał[email protected]