Od 12% do 54,5% wzrosną rachunki przeciętnego Kalifornijczyka, po zatwierdzonych przez władze tego stanu podwyżkach cen energii elektrycznej. Opłaty za prąd mają być uzależnione od poziomu konsumpcji i obowiązują z mocą wsteczną od marca. Kalifornia chce w ten sposób zdobyć dodatkowe 5 miliardów dolarów aby uratować największych dystrybutorów prądu przed bankructwem.
Parkiet ? Nowy Jork