Jutrzenka i Mieszko dostrzegają korzyści płynące ze współpracy z inwestorem branżowym i są otwarte na rozmowy. Obie spółki na raziego jednak nie szukają. Tymczasem zagraniczne firmy cukiernicze ponownie zaczęły analizować nasz rynek, o czym może świadczyć przejmowanie kontroli w Wawelu przez niemiecką spółkę Gustav F.W. Hamester.

Niemiecka firma w ciągu niespełna miesiąca przejęła pakiet akcji dający 22% głosów na walnym Wawelu i stała się jego największym akcjonariuszem. Niewykluczone, że nadal będzie zwiększać udziały. Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao SA, uważa, że wejście inwestora do Wawelu wcale nie musi oznaczać, że od razu w innych spółkach z branży również pojawią się podmioty chcące je przejąć. ? Jakieś rozmowy mogą się zacząć, ale nie spodziewałabym się raczej spektakularnych przejęć ? stwierdziła.Bez inwestora branżowego nadal pozostaje Jutrzenka, która swego czasu prowadziła rozmowy na temat współpracy z fińskim koncernem Fazer i niemiecką firmą Katjes. Kontrolę w bydgoskiej firmie sprawują pracownicy, do których należy 28% kapitału i 52% głosów na walnym.? Bez inwestora branżowego radzimy sobie dobrze. Przeprowadzamy restrukturyzację i spółka wykazuje coraz lepsze wyniki. Jutrzenka nie potrzebuje od inwestora branżowego kapitału, ponieważ sama dysponuje wolnymi środkami finansowymi. Jeżeli chcielibyśmy nawiązać z kimś współpracę, to tylko po to, aby uzyskać dostęp do rynków zagranicznych w celu zwiększenia eksportu, a także, by uzyskać know-how z zakresu marketingu i wprowadzania nowych produktów ? powiedział PARKIETOWI Grzegorz Dołkowski, prezes Jutrzenki. Dodał, że zarząd nie prowadzi obecnie rozmów z żadnym potencjalnym inwestorem.W Jutrzence uaktywnili się ostatnio zewnętrzni akcjonariusze. Kilka osób fizycznych i prawnych, którym udało się zgromadzić ponad 20% głosów, zażądało wyboru nowej rady nadzorczej w drodze głosowania grupami (w skład obecnej rady wchodzą wyłącznie pracownicy). Zajmie się tym, jak również wyborem nowego prezesa i zmianami w statucie WZA, które zwołano na 2 czerwca. Prezes G. Dołkowski podjął już decyzję o tym, czy będzie kandydował, ale nie chciał jej ujawnić. Ostatnio dokupił 1850 akcji Jutrzenki i ma prawie 3% głosów na WZA. Pracownicy spółki są przekonani, że zmian w zarządzie nie będzie.Potencjalnym obiektem zainteresowań inwestorów branżowych może być także Mieszko. Spółka jest kontrolowana przez rodzinę Gajdzińskich. ? Jesteśmy otwarci na rozmowy o współpracy z każdą firmą, zarówno krajową jak i zagraniczną. Widzimy duże możliwości poprawy efektywności działania w naszej branży poprzez efekty synergii i obniżkę kosztów. Na razie nie szukamy jednak inwestora ? powiedział PARKIETOWI Tomasz Gajdziński, prezes Mieszka.Spółki cukiernicze poprawiają wyniki finansowe. Wawel w 2000 r. przy sprzedaży w wysokości 107,7 mln zł zarobił 3,04 mln zł netto. Rok wcześniej spółka wykazała 16,2 mln zł straty (sprzedaż 101,8 mln zł). W I kwartale br. zysk netto Wawelu wzrósł o 11%, do 1,72 mln zł, a przychody prawie o 20%, do 32,6 mln zł.Po pierwszych trzech miesiącach br. sprzedaż Jutrzenki zwiększyła się o 25%, do prawie 45 mln zł. Spółka chce utrzymać to tempo wzrostu przychodów do końca roku. Zysk z działalności operacyjnej bydgoskiej firmy w I kwartale br. wzrósł o 35%, do ponad 1,5 mln zł, a wynik finansowy netto zwiększył się o 21%, do 1,7 mln zł. Na koniec marca Jutrzenka miała ulokowane w papierach wartościowych przeznaczonych do obrotu ponad 14 mln zł, a jej środki pieniężne sięgały 4,6 mln zł.Przychody Mieszka w I kwartale br. wzrosły o 38%, do ponad 31,4 mln zł, a zysk z działalności operacyjnej zwiększył się o 31%, do prawie 3,3 mln zł. Spółce wzrosły jednak koszty finansowe. To wpłynęło na spadek zysku netto z 1,4 mln zł do 0,5 mln zł.

Dariusz Wieczorek