Do 150 osób, czyli prawie 40% załogi, chce zwolnić Stalexport. Przedstawiciele spółki są zadowoleni ze wsparcia rządu udzielonego Hucie Sendzimira, która jest jej znaczącym partnerem handlowym.? Na koniec kwietnia w Stalexporcie pracowało 388 osób. Do końca roku liczba etatów może się zmniejszyć o 150. Obniżka kosztów spółki jest niezbędna ? powiedział PARKIETOWI Zbigniew Obarzanowski, pełnomocnik ds. obsługi władz Stalexportu.Zwolnienia grupowe to część programu restrukturyzacji grupy kapitałowej. Stalexport chce się skoncentrować na działalności handlowej, wzmocnić sieć dystrybucji oraz sprzedać udziały w niektórych spółkach produkcyjnych i zbędny majątek. ? Na czerwcowym walnym zarząd przedstawi listę naszych aktywów przeznaczonych do sprzedaży ? powiedział Z. Obarzanowski.Stalexport, ze względu na utworzenie rezerw na pełne zaangażowanie kapitałowe w Hucie Ostrowiec i częściowe w Elstalu-Łabędy i w Hucie Szczecin, w 2000 r. poniósł 578 mln zł straty. Część banków obniżyła spółce linie kredytowe o 100 mln zł. ? Trwają bezpośrednie negocjacje z bankami, aby nie zmniejszały nam dalej kredytów. Na razie wszystko idzie po naszej myśli ? powiedział Z. Obarzanowski.Rada Ministrów podjęła decyzję o udzieleniu gwarancji rządowych Hucie Sendzimira w Krakowie na modernizację walcowni gorącej blach. ? Rząd podjął bardzo ważną decyzję wspierającą polskie hutnictwo ? powiedział PAP Edward Nowak, wiceminister gospodarki. Huta potrzebuje prawie 183 mln euro kredytu, a gwarancje rządowe mają objąć 60% tej kwoty.? Krakowska huta jest znaczącym partnerem Stalexportu na rynku krajowym i to, w jakiej znajduje się ona kondycji, jest dla nas bardzo ważne. Mamy nadzieję, że rząd będzie wspierał również inne firmy z branży, które mają szansę wyjść na prostą ? powiedział Z. Obarzanowski.

D.W.