Merrill Lynch o sprzedaży udziałów WP

Zarówno plany odsprzedania TP SA przez Prokom połowy udziałów w Wirtualnej Polsce, jak i joint venture z Telekomunikacją dotyczące centrów danych analitycy Merrill Lynch uznali za dobre wieści dla Prokomu. Już pierwsza z nich ? ich zdaniem ? powinna podnieść rynkową cenę akcji tej spółki do oszacowanej przez ML ceny docelowej ? 140 zł.Według Merrill Lynch, odsprzedanie kontrolnego pakietu udziałów w WP Telekomunikacji Polskiej to ?wyśniony scenariusz, ponieważ TP SA będzie w stanie istotnie zwiększyć wartość tego portalu, gdy jego funkcjonowanie w strukturze Prokomu przynosiło niewiele efektów synergii. Prokom z kolei nie będzie już obciążany w takim stopniu znacznymi stratami WP, zwłaszcza że wartość zachowanego przezeń 20-proc. pakietu zapewne wzrośnie.Objęcie przez TP SA 51% udziałów w joint venture analitycy Merrill Lynch uznali za ?wielką wieść?, bowiem uczestnictwo TP SA zapewnia wiarygodność temu przedsięwzięciu i rozwiązuje problemy dostępu do sieci. Chociaż dzisiaj projekt jest dla Prokomu źródłem wielkich strat, to ma on również wielki potencjał. Dzisiaj jego wartość jest szacowana na 25 mln USD, jednak gdy pozyska dużych klientów, wzrośnie ona ponadczterokrotnie. Oszacowaną przez ML cenę docelową Prokom ? ich zdaniem ? osiągnie łatwo i szybko.Merrill Lynch rekomenduje do kupna PBK (za rok również do kupna), do gromadzenia Pekao (za rok ? do kupna), jak też KGHM, Kredyt Bank, Prokom (wszystkie one za rok są także zalecane do gromadzenia). Neutralną rekomendację mają: Agora, BPH, ComputerLand i TP SA (wszystkie one za rok są rekomendowane do kupna), jak też Softbank (za rok ? do gromadzenia) i Optimus (za rok również z rekomendacją neutralną). Do redukcji wytypowano BH, który za rok ma rekomendację neutralną. Zdaniem analityków tego banku, dalszych obniżek stóp procentowych RPP dokona zapewne nie wcześniej niż pod koniec czerwca. Zwracają oni też uwagę, że zwyżka cen miedzi sprzyja dobrym notowaniom KGHM, a dla spółki tej korzystny będzie również spodziewany spadek kursu złotego.

Mariusz Kukliński (Londyn)