Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu wszczęła śledztwo w sprawie ?podejrzanych? transakcji KGHM na rynku walutowym.Spółka informowała, że istnieje podejrzenie, iż ktoś z kierownictwa między styczniem a marcem 2000 r. dokonywał transakcji, których nie autoryzował zarząd. ? Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu KGHM w zakresie gospodarowania środkami dewizowymi spółki i tym samym narażenia jej na wielkie straty ? powiedział PAP Leszek Karpina, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Nie chciał powiedzieć, o jakich stratach mowa. Zarząd KGHM poinformował, że z dotychczasowych badań nie wynika, aby nieautoryzowane transakcje miały negatywny wpływ na sytuację majątkową i finansową spółki.L. Karpina dodał, że na obecnym etapie śledztwa prokuratura nie zamierza stawiać nikomu zarzutów. ? Musimy sprawdzić, czy zaistniało przestępstwo i kto ewentualnie je popełnił ? dodał. Na początku sprawą podejrzanych transakcji zajął się UOP. Po przesłuchaniu prezesa Mariana Krzemińskiego przekazał ją prokuraturze. ? Były nieprawidłowości w KGHM. Trzeba wyjaśnić, czy zostało popełnione przestępstwo. Od nieprawidłowości do przestępstwa jest jeszcze daleka droga ? powiedział PAP rzecznik wrocławskiego UOP.

D.W.