Na WZA Mostostalu Płock o wekslach
Powołania rewidenta do spraw szczególnych w Mostostalu Płock w celu zbadania zasadności zakupu i rolowania weksli komercyjnych Mostostalu Warszawa będzie domagać się na dzisiejszym WZA płockiej firmy grupa akcjonariuszy mniejszościowych.
Grupie niezadowolonych akcjonariuszy przewodzi Paweł Kalata, który reprezentuje spółkę Niva. Wraz z dwoma innymi inwestorami dysponuje on ponad 10-proc. pakietem.Podstawowym zarzutem wobec zarządu Mostostalu Płock jest zakup weksli spółki-matki ? Mostostalu Warszawa. Płocka firma kupiła ich 38 sztuk o łącznej wartości 19 mln zł. Od tego czasu są one rolowane, a nie wykupywane. Dopiero w tym tygodniu spółka-matka wykupiła 3 weksle o wartości 1,5 mln zł. ? W przypadku przedstawienia przez płocką spółkę kolejnych papierów dłużnych do wykupu, Mostostal Warszawa niezwłocznie to uczyni ? powiedział PARKIETOWI Grzegorz Oberda, rzecznik prasowy Mostostalu Warszawa. Szef płockiej firmy Wiktor Guzek tłumaczy zakup i rolowanie weksli wysoką rentownością, przewyższającą lokaty bankowe.Według niezadowolonych akcjonariuszy, w Mostostalu Płock należy przeprowadzić buy-back, bowiem obecna wycena rynkowa jest bardzo niska. Akcje kosztowały na wczorajszym zamknięciu 10 zł (czyli tyle, ile wartość nominalna), co oznacza, że wycena rynkowa oscyluje wokół 20 mln zł. A wolnych środków Mostostal posiada prawie 40 mln zł. Akcjonariusze mniejszościowi będą więc próbowali przeforsować zmiany w statucie, aby umożliwić skup własnych akcji. Jeśli uda im się zebrać łącznie 20% walorów Mostostalu, zwrócą się z wnioskiem o zwołanie NWZA i wyboru nowej rady nadzorczej w drodze głosowania grupami.Na dzisiejsze WZA zarejestrowano łącznie ponad 1,31 mln walorów (na 2 mln wszystkich akcji), które reprezentują 1,61 mln głosów z 3 mln wszystkich głosów).
GRZEGORZ ZYBERT