Deutsche Bank

Kupno akcji Telekomunikacji Polskiej i rekomendacje ?tak jak rynek? podtrzymali analitycy Deutsche Banku w swym lipcowym raporcie poświęconym spółkom telekomunikacyjnym z rynków rozwijających się.W przypadku TP SA Deutsche Bank uważa, iż jednym z kluczowych czynników rzutujących na wycenę firmy są dalsze losy jej prywatyzacji, a dokładniej ? efekt negocjacji między Skarbem Państwa a konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding. ?Mamy nadzieję, że obie strony osiągną kompromis przed końcem lipca, czyli przed wygaśnięciem opcji. Zdajemy sobie jednak sprawę z możliwości opóźnień ze względu na brak porozumienia, co do ceny? ? czytamy w raporcie. Przypomnijmy, że z końcem lipca wygasa opcja zakupu przez konsorcjum 10% TP SA po cenie ok. 40 zł. W opinii autorów raportu, zaakceptowanie przez FT tej ceny byłoby zaskakujące. Uważają oni jednak, iż w ciągu najbliższych 12 miesięcy francusko-polskie konsorcjum osiągnie 51-procentowy udział w kapitale TP SA (obecnie wynosi on 35%).DB obniżył o 8% do 30,4 zł cenę docelową TP SA, na co wpływ miało zmniejszenie z 42,8% do 42% przewidywanej marży EBITDA. Podtrzymana została rekomendacja kupuj, jednak za najlepszą inwestycję w telefonii stacjonarnej w naszym regionie uznany został węgierski Matav.Bez zmian pozostała natomiast docelowa cena walorów Netii (47,8 zł). Również dla tej spółki kluczowym pozostaje dalsze postępowanie inwestora strategicznego (szwedzkiej Telii). Netii, według autorów raportu, potrzeba około 300 mln dolarów do zakończenia programu inwestycyjnego. DB rozważa tu trzy możliwe scenariusze. Najlepszy z nich zakłada, iż Telia poprzez gwarancje bankowe zapewni Netii finansowanie pomostowe rzędu 100?150 mln dolarów, co oddali konieczność podwyższenia kapitału do III?IV kwartału 2002 r. Innym wyjściem jest połączenie emisji akcji i długu, które zapewni krótkoterminowe finansowanie (100 mln dolarów). Pozostała część niezbędnych środków byłaby pozyskiwana w 2003 r.Najgorszy scenariusz zakłada, że Telia nie udzieli poparcia Netii przy pozyskiwaniu gotówki. W tym przypadku polska firma będzie zmuszona do emisji nowych akcji po bardzo niskiej cenie. ?W rozmowach przeprowadzonych przez nas w ciągu ostatnich miesięcy przedstawiciele Telii potwierdzili swoje zaangażowanie w Netię i zaprzeczyli pogłoskom mówiącym, iż zamierzają opuścić polską firmę? ? czytamy w raporcie.W przypadku Elektrimu, DB zwraca uwagę, iż umowa podpisana z Vivendi oddala zagrożenia związane z utratą płynności, a spółka uzyskuje środki potrzebne do zaspokojenia bieżących potrzeb finansowych i spłaty obligacji zamiennych. Po zastosowaniu 20-proc. dyskonta za strukturę holdingową akcje Elektrimu wyceniono na 32,8 zł.

G.D.