Słabo w I półroczu wypadły firmy handlowe i usługowe. Znaczny, bo blisko 10-proc. spadek przychodów ze sprzedaży zanotował najpopularniejszy z tej grupy wśród inwestorów potentat turystyczno-hotelarski ? Orbis. Spółka podaje, iż wynika to głównie z warunków sprzedaży usług hotelarskich, a więc ze słabego tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie spadku zagranicznych i krajowych podróży służbowych, jak i turystycznych. ? Frekwencja w hotelach Orbisu w pierwszych dwóch kwartałach 2001 wyniosła 49,0% co stanowiło spadek o 3,2 pkt. proc. w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego ? czytamy w komunikacie.Spośród spółek handlowych jedna z największych, Stalprofil, która do tej pory z reguły wykazywała dynamikę, dynamikę, tym razem zanotowała jej spadek. Co prawda, sprzedaż nadal rośnie (choć już tylko nominalnie o 3%, a nie realnie), to jednak spadły zyski i to aż o 19%. Gorzej wypada zajmujący się tą samą działalnością, czyli obrotem wyrobami hutniczymi, gdański Centrostal. Zanotował on bowiem kilkunastotysięczne straty.W znacznie gorszej sytuacji po sześciu miesiącach znalazł się natomiast warszawski Ocean, który przy zaledwie 5,4 mln zł przychodu miał aż 12,2 mln zł strat. ? To efekt kosztów obsługi zadłużenia. Odsetki w tym czasie pochłonęły bowiem aż 9,97 mln zł ? tłumaczy Szymon Jachacz, prezes Oceanu. Dodajmy, że do tego firma utworzyła także rezerwy na należności w wysokości ok. 2,1 mln zł. ? Niewielka sprzedaż to natomiast efekt skromnych możliwości finansowych, jakie w tej sytuacji posiada spółka ? dodaje prezes Jachacz. Nie wiedzie się także firmie Trans Universal Poland. W jej przypadku swoje zrobił spadek kursu marki niemieckiej (dominującej waluty w przewozach międzynarodowych) oraz równoczesny wzrost prawie wszystkich składników kosztów eksploatacji. To, pomimo ponad 13 mln zł przychodów, spowodowało niewielką stratę. Nieco lepiej wiedzie się spółkom z Małopolski: Ampli i Efektowi, które osiągnęły zyski.

A.M.