Wyniki finansowe, jakie w pierwszym półroczu osiągnęły spółki z branży chemicznej, pokazały, że i one odczuwają skutki osłabienia gospodarczego.Pogorszenie wyników operacyjnych widać wyraźnie, gdy porównamy dane z pierwszego i drugiego kwartału tego roku. Dla kilku spółek (Puławy, Stomil Sanok, Oława, Stomil Bełchatów, Ropczyce) pierwsze trzy miesiące tego roku były lepsze niż te następne. Sektor chemiczny jest jednym z najsilniejszych na WGPW, wśród firm reprezentujących go jest niewiele notujących stratę netto. Wyższy niż w analogicznym okresie zysk netto i przychody wypracował Stomil Sanok, mimo to spółka zdecydowała się obniżyć swoją prognozę na ten rok. Obecnie zarządzający przewidują, że w tym roku Stomil Sanok powinien uzyskać sprzedaż i zysk na podobnym poziomie, jak w roku 2000 (8 mln zł zysk netto i 180 mln zł przychodu). Na razie firma zarobiła 1,9 mln zł (1,45 mln zł w pierwszym kwartale), przy przychodach 87 mln zł.Nieco więcej, niż pierwotnie zakładano, zarobił po pierwszym półroczu Viscoplast. Producent opatrunków pokazał niższe przychody niż w analogicznym okresie rok temu. Spółka zarobiła 2,6 mln zł wobec 2,4 mln zł rok temu.Słabsze wyniki niż rok temu zaprezentowała także Pollena-Ewa, która zarobiła 1,56 mln zł, przy 29 mln zł przychodów. W połowie 2000 roku było to odpowiednio 3,6 mln zł i 38 mln zł. Do spółek z gorszymi wynikami dołączyło Krosno, którego zysk netto (6 mln zł) jest niższy o 13% od wypracowanego w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Niższy zysk pokazał również niedoszły debiutant giełdowy, Puławy, który po półroczu zarobił 12,5 mln zł, przy przychodach 723 mln zł. Wynik operacyjny oraz zysk po drugim kwartale są gorsze niż te po pierwszym kwartale. Wyniki słabsze od tych z połowy ubiegłego roku pokazały też Oława oraz Boryszew.Mimo że firmy z branży chemicznej mają przeważnie dodatnie wyniki finansowe, to zaprezentowane przez nie dane są gorsze od osiągniętych w pierwszym półroczu 2000 roku (z wyjątkiem PKN ORLEN). Trudno także oczekiwać, aby trzeci kwartał przyniósł odmianę.

Michał Śliwiń[email protected]