Analitycy o wynikach po I półroczu

PKN ORLEN i Pekao to nieliczne wyjątki w gronie blue chips, których wyniki finansowe z II kwartału i w konsekwencji całego półrocza były miłym zaskoczeniem. Jednostkowy zysk wykazał także w tym czasie Elektrim, co w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku możnaniewątpliwie uznać za sukces. W tym przypadku z ewentualnymi gratulacjami trzeba jednak poczekać do danych skonsolidowanych.

Znaczące wzrosty wyników w niektórych firmach były w tym czasie najczęściej pochodną sprzedaży aktywów. Wielu spółkom przeszkadzał również niekorzystny wpływ utrzymującego się w I półroczu mocnego złotego. W tym kontekście analitycy zwracali jednak uwagę na nieefektywne zarządzanie długiem i nieskuteczność polityki zabezpieczania przed ryzykiem kursowym. Niechlubnych przykładów dostarczają tutaj, ich zdaniem, takie giełdowe tuzy, jak TP SA, Elektrim czy też KGHM. Tymczasem czasu na usprawnienia nie pozostało wiele. Kiepska atmosfera na giełdzie i perspektywa wyborów parlamentarnych nie rokują bowiem polskiej walucie stabilności. Końcówka roku może być zatem dramatyczna w skutkach dla firm charakteryzujących się dużą ekspozycją na ryzyko kursowe.Na tym tle mile zaskoczył wspomniany już Pekao SA, który poprawił wynik z odsetek o 4,1%, podczas gdy z prowizji osiągnął o 24,1% więcej niż przed rokiem. W wyniku rygorystycznej kontroli kosztów wskaźnik kosztów do dochodów spadł do 51,1%, z 54,9%. W konsekwencji jego przedstawiciele zdecydowanie podtrzymali tegoroczną prognozę zysku na 2001 rok na poziomie 1,25 mld zł. Zysk wobec gigantycznej straty w analogicznym okresie ubiegłego roku wykazał także Elektrim, właściwą analizę kondycji i dokonań warszawskiego holdingu można będzie jednak przedstawić dopiero po prezentacji skonsolidowanego raportu. Przykre wspomnienie z pierwszego kwartału skutecznie zatarł także PKN ORLEN, wynik po półroczu bardziej oddaje możliwości tego branżowego potentata, ale nie ?powala?, jak mówią rozmówcy PARKIETU, na kolana.

Adam MielczarekMichał Nowacki