Rynki azjatyckie ugięły się pod presja spadków w Stanach Zjednoczonych. Duża wyprzedaż dotknęła spółki sektora IT, przez co japoński Nikkei stracił 1,3% i zamknął się na poziomie 12163,7 punktów. Mocne otwarcie miała giełda w Hong Kongu. Niestety inwestorom wystarczyło optymizmu tylko na poranna część
sesji, kiedy to HSBC oraz China Mobile ciągnęły główny indeks w górę. Druga część sesji była już znacznie gorsza, przez co indeks Hang Seng zakończył 0,41% na minusie (11958,01 punktów). Umiarkowane spadki zanotowała giełda w Korei. Na rynku w Seulu nie mieliśmy do czynienia z masowa wyprzedażą spółek sektora technologicznego, dzięki czemu Kospi stracił zaledwie 0,27%. Na innych rynkach regionu: All Ordinaries -0,12% (Australia), Straits Times -0,92% (Singapur).
Marcin Gondek - Sydney