Końcowy fragment sesji przyniósł bardzo nerwowe zachowania inwestorów dotyczące w głównej mierze akcji Elektrimu. W jego przypadku ujawniła się determinacja sprzedających, co przy tak słabym popycie, jak w ostatnich dniach, musiało doprowadzić do pogłębienia spadków. Kurs spadł do 18,20 zł, czyli o 10%.
To ponownie sprowadziło WIG20 do poziomu 1120 pkt. wokół którego przebiegały prawie całe dzisiejsze notowania. Na początku nastąpiło odbicie od niego, potem zostało przełamane, by zaraz nastąpił powrót powyżej niego i zniżka w końcówce sesji. To potwierdza, że rynek przywiązuje do tej wartości duże znaczenie. Dosyć ciekawe jest to, że nie wystąpiły dziś większe obroty, czego można by się spodziewać w tak newralgicznym momencie. Jednak większą wagę należy przywiązywać do wyglądu wykresu, a tu tworząca się kolejna czarna świeca nastraja pesymistycznie. Co prawda zamknięcie najprawdopodobniej wypadnie bardzo blisko wsparcia, ale jego obrona w dniu dzisiejszym nie odsuwa zagrożenia. Po czwartkowych notowaniach można powiedzieć, iż jest ono nawet większe, niż wczoraj. Wynika to z tego, że dwa inne indeksy TechWIG oraz WIG przełamały już swoje lipcowe minima, co sugeruje, że WIG20 podąży ich śladem.
Sesje w USA zaczęły się od symbolicznych zniżek. W ich przypadku wczorajsze czarne świece tworzą solidne opory. Z drugiej strony już blisko mamy wsparcia w postaci dołków z ubiegłego miesiąca. Ich pokonanie ? z marszu ? byłoby bardzo złym znakiem na przyszłość.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu