NFI za skupem własnych akcji

Nadal nie wiadomo, kiedy zakończy się sądowy spór NFI Octava ze Skarbem Państwa o dopuszczalność buy backu w narodowych funduszach inwestycyjnych. W praktyce jednak niektóre NFI już realizują taką operację, kupując akcje ?w celu odsprzedaży?. Analitycy uważają, że nieformalny buy back korzystnie może wpłynąć na notowania funduszy.

Formalnie żaden z NFI nie kupuje własnych akcji w celu umorzenia. Najbliżej decyzji o podjęciu takiej operacji był NFI Octava, ale wywołało to ostry sprzeciw Skarbu Państwa i sądowy spór między funduszem a MSP. Spór trwa już od dwóch lat. Sąd I instancji orzekł na korzyść funduszu (uznał za zgodne z prawem zmiany w statucie NFI umożliwiające skup własnych akcji w celu umorzenia), jednak ? wbrew pierwotnym zapowiedziom ? Skarb Państwa wniósł apelację. Nie wiadomo, kiedy zostanie ona rozpatrzona. Reszta NFI z rozpoczęciem buy backu czeka na rozstrzygnięcie tego sporu. Jak wynika z rozmów PARKIETU, praktycznie wszystkie fundusze (wyjątkiem jest Jupiter) były zainteresowane uzyskaniem możliwości zakupu własnych akcji w celu umorzenia (dla jednych był to ? i czasem jest jeszcze ? jeden z głównych punktów strategii, dla innych jedna z możliwości inwestycyjnych).Rozwiązanie patowej sytuacji wokół sporu Octavy i MSP znalazły fundusze z grupy BRE/Private Equity 1 (zarządza Fund.1 NFI, Victorią i Fortuną). Kupują one w miarę systematycznie niewielkie pakiety akcji w celu dalszej odsprzedaży (wyjątkowo ?Jedynka? od razu kupiła znaczący pakiet w transakcji pozasesyjnej, przekraczając próg 5%). Jak informowaliśmy, fundusze wykorzystują zapis kodeksu spółek, że własne akcje mogą kupować instytucje finansowe na własny bądź cudzy rachunek w celu ich dalszej odsprzedaży.Kodeks nie precyzuje, kiedy powinno nastąpić zbycie walorów kupionych z myślą o odsprzedaży i w jakim trybie (z tym wyjątkiem, że część akcji stanowiąca ponad 10% kapitału powinna być zbyta w okresie 2 lat od ich zakupu). Jeśli papiery nie zostaną odsprzedane, powinny być ? zdaniem prawników ? umorzone, a to oznacza, że istnieje furtka w przepisach o buy backu.Przełomowa może być decyzja Hetmana, który ogłosił wezwanie na prawie 25% własnych akcji, które również chce kupić w celu dalszej odsprzedaży. Czy także w tym przypadku w grę wchodzi docelowo umorzenie walorów? ? Mogę powiedzieć tylko, że zgodnie z warunkami wezwania kupujemy akcje w celu odsprzedaży ? informuje PARKIET Tomasz Trabuć, dyrektor ds. PR i marketingu CA IB w Polsce.Czy śladem Hetmana i funduszy z grupy BRE/PE pójdą inne NFI? Co zrobi Octava, która procesuje się o legalność ?właściwego? buy backu ? nie wiadomo. Przedstawiciele funduszu nie chcą się wypowiadać na ten temat. Proces ze SP wskazuje jednak, że funduszowi na realizacji buy backu bardzo zależy.Private Equity Poland, firma kierująca 7 NFI, Foksalem i Zachodnim NFI, nie podjęła żadnej decyzji w sprawie skupu przez fundusze własnych akcji celem odsprzedaży. ? Nasi prawnicy analizują taką możliwość, ale nie oznacza to, że zamierzamy z niej skorzystać ? mówi Jacek Waśniewski, wiceprezes Private Equity Poland.Magna Polonia jest z kolei jedynym funduszem, który wypłaca akcjonariuszom dywidendę, w ten sposób transferując do nich środki pieniężne. Przedstawiciele NFI nie wykluczali jednak także skorzystania z ?właściwego? buy backu. ? Co do skupowania własnych akcji celem dalszej odsprzedaży, to analizujemy tę kwestię. Kodeks stanowi, że instytucja finansowa może kupić własne akcje w tym celu. Wydaje się, że gdyby odsprzedaż nie była możliwa, to zgodnie z kodeksem zarząd powinien podjąć natychmiast decyzję o umorzeniu walorów. Mamy jednak wątpliwości, czy byłoby to zgodne z prawem w sytuacji, kiedy statut funduszu nie przewiduje umarzania akcji. Obecnie więc sądzimy, że jedynym sposobem dystrybucji środków do akcjonariuszy, który nie budzi wątpliwości prawnych, jest wypłata dywidendy ? uważa Marzena Tomecka, wiceprezes Magny Polonii.Analitycy pozytywnie oceniają możliwość skupowania wł akcji przez NFI pod pretekstem odsprzedaży. Wskazują, przy tym, że rozwiązanie przyjęte przez Hetmana (wezwanie na znaczący pakiet akcji) jest lepsze od realizowanego przez fundusze z grupy BRE/PE (kupowanie walorów na rynku, w tym jednak w transakcjach pakietowych), ponieważ zapewnia wszystkim inwestorom jednakowe możliwości skorzystania z oferty NFI. Wskazują przy tym na podstawowy problem ? wycenę akcji. Ich zdaniem, sprawa jest bardzo delikatna, ponieważ władze NFI kierują ofertę do własnych akcjonariuszy, tymczasem tylko one posiadają pełną wiedzę na temat stanu portfela i rzeczywistego dyskonta, z jakim akcje są wyceniane na GPW. ? Faktycznie, istnieje w tym wypadku pewien konflikt interesów, uważam jednak, że wezwanie jest najlepszym rozwiązaniem. Dla NFI, które nie zdecydowały się na aktywne inwestycje, buy back, choćby formalnie oznaczał kupowanie akcji w celu odsprzedaży, jest chyba jedynym wyjściem. Oczywiście, dla tych funduszy, które są wyceniane z istotnym dyskontem ? powiedziała Iwona Kubiec, analityk DM Elimar.Analitycy oceniają przy tym, że perspektywa większych zakupów na rynku NFI realizowanych przez same fundusze powinna dobrze wpłynąć na ich notowania. Świadczą o tym ostatnie wzrosty na rynku NFI. Hetman po ogłoszeniu wezwania ustanowił roczne maksimum, ponieważ cena w wezwaniu (5 zł) była o kilka procent wyższa od notowań NFI. Analitycy uważają, że oferta Hetmana jest ?ostrożna?, w innych przypadkach fundusze powinny decydować się na oferowanie inwestorom wyższej premii. ? Cena w wezwaniu była ustalana w taki sposób, by zaproponować inwestorom ok. 10-proc. dyskonto w stosunku do notowań w ostatnim okresie ? wyjaśnia Tomasz Trabuć.

Krzysztof [email protected]