Akcjonariusze Banku Ochrony Środowiska zrezygnowali z podjęcia uchwał o emisji akcji serii N i O. Szwedzki SEB, jeden z głównych akcjonariuszy BOŚ, liczy na dalszą współpracę zarówno z bankiem, jak i drugim inwestorem strategicznym ? Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.W przesłanym w piątek komunikacie SEB stwierdza, że decyzja o zaniechaniu nowych emisji była właściwa. ? SEB jest również świadomy wątpliwości, jakie pojawiły się na tle planowanej emisji tych akcji i prawdopodobieństwa dojścia ich do skutku ? podał szwedzki inwestor. Nie wykluczył on objęcia kolejnych emisji akcji w przyszłości. SEB stwierdził, że BOŚ dysponuje bowiem wystarczająco wysokim kapitałem do prowadzenia działalności oraz wysokim współczynnikiem wypłacalności.Przypomnijmy, że w sierpniu NFOŚiGW zerwał porozumienie z SEB dotyczące współpracy. Następnego dnia podał, że nie oznacza to konfliktu. Porozumienie zawarte na początku lipca między głównymi akcjonariuszami dotyczyło sprawowania kontroli nad BOŚ, czyli określenia misji banku oraz celów jego działania, docelowych udziałów obu inwestorów, zasad sprawowania nadzoru nad spółką oraz zbywania akcji przez strony porozumienia. Zgodnie z umową, NFOŚiGW miał być podmiotem dominującym w stosunku do BOŚ. Jednak obecnie fundusz ma 44,4% akcji wobec prawie 46% posiadanych przez grupę SEB.Po zarejestrowaniu nowych emisji N (2,75 mln walorów) i O (1,69 mln sztuk) Szwedzi jeszcze bardziej mogli zwiększyć swój udział. Część akcjonariuszy uprawnionych do objęcia akcji serii N już wcześniej sprzedała SEB udziały w BOŚ. W związku z tym istniało prawdopodobieństwo, że sprzedadzą oni również walory nowej emisji. Niewykluczone że SEB byłby wówczas zmuszony do ogłoszenia publicznego wezwania.

P.U.