Połączenie Elektrobudowy z Energoaparaturą
Planowana fuzja Elektrobudowy z Energoaparaturą ma na pewnosens ekonomiczny i w długim terminie powinna przynieść wymierne korzyści ? uważają analitycy branży budowlanej. Jednak proces fuzjii restrukturyzacji będzie kosztowny, co z pewnością wpłynie na przejściowe pogorszenie wyników nowego podmiotu.
? Myślę, że ta fuzja ma spore szanse dojść do skutku. Jej inicjatorem jest najprawdopodobniej Enterprise Investors, który ma udziały w obu firmach ? mówi PARKIETOWI Arkadiusz Skowroń z DM BZ-WBK. Jego zdaniem, w krótszym horyzoncie czasowym większe korzyści z ewentualnego połączenia mogą mieć akcjonariusze Energoaparatury, która znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i od kilkunastu miesięcy przynosi straty przy coraz niższych przychodach.? Z punktu widzenia akcjonariuszy Elektrobudowy fuzja przyniesie kolejne miesiące restrukturyzacji, co na pewno nie wpłynie pozytywnie na wyniki w najbliższych miesiącach. Jednak w długim terminie, sądząc po dotychczasowej skuteczności zarządu Elektrobudowy, można mieć duże nadzieje na szczęśliwe sfinalizowanie połączenie i reorganizację nowego podmiotu, a w efekcie wzrost wartości walorów ? uważa analityk.Za dwa tygodnie Elektrobudowa przedstawi proponowany parytet wymiany, nad którym później będą zastanawiać się akcjonariusze obu firm. Przeprowadzenie fuzji będzie o tyle łatwiejsze, że największym udziałowcem spółek są fundusze zarządzane przez Enterprise Investors (26% w Elektrobudowie i prawie 41% w Energoaparaturze).Inwestorzy w piątek dość spokojnie zareagowali na oficjalną informację o dążeniu do połączenia obu firm. ? Nie jest to jednak nowa wiadomość i myślę, że rynek już wcześniej mógł ją zdyskontować ? mówi A. Skowroń. Jednak zgodnie z przewidywaniami analityków, wzrósł kurs akcji Energoaparatury (o 4,4% do poziomu 3,29 zł, przy wolumenie obrotu ponad 1,1 tys. sztuk), a obniżył się Elektrobudowy (o 1,5% do poziomu 20,10 zł).
GMZ