NFI Jupiter dołączył do grona firm kupujących własne walory w celu odsprzedaży. Planuje również wypłatę dywidendy i skup akcji w celu umorzenia. Chce także zmniejszyć koszty, m.in. poprzez redukcję wynagrodzenia dla zarządcy.
W komunikacie NFI wprost poinformował, że celem inwestycji we własne akcje jest obrona wartości funduszu w interesie akcjonariuszy. Kurs Jupitera od dawna znajdował się w trendzie spadkowym. Wczoraj za akcje NFI płacono po 3,08 zł. Wzrost notowań wyniósł 6,21%.Jupiter to największy NFI pod względem wartości aktywów netto, wyróżnia się wśród funduszy także strategią, zakładającą reinwestowanie środków uzyskanych ze sprzedaży spółek parterowych w nowe projekty (kluczowym jest Pro Futuro). Obecnie jednak jest ona modyfikowana. Powód ? ocena, że skoro wyniki jego działalności w poważnym stopniu zależą od sytuacji makroekonomicznej, a ta jest niewesoła, trzeba dostosować strategię do zmieniającego się na niekorzyść otoczenia. Zakłada się m.in. znaczące przyspieszenie procesów dezinwestycji zarówno w odniesieniu do spółek z portfela udziałów wiodących i mniejszościowych, jak i portfela nowych inwestycji, prowadzenie bardziej selektywnej polityki inwestycyjnej (podwyższenie kryteriów inwestycyjnych dla nowych projektów) i zmniejszanie kosztów zarządzania majątkiem oraz kosztów operacyjnych. ? Zamierzamy bardzo selektywnie podchodzić do nowych projektów. Musimy trafić na rzeczywiście wyjątkową okazję, by w tak trudnej sytuacji gospodarczej zdecydować się na angażowanie naszych pieniędzy. Zamierzamy natomiast bardzo wnikliwie monitorować sytuację firm z portfela, by osiągnąć jak najwyższą stopę zwrotu ? mówi PARKIETOWI Janusz Pałucki, (na fot.) wiceprezes Trinity Management, firmy zarządzającej NFI.Od dawna żadna z firm zarządzających nie godziła się na redukcję wynagrodzenia. 29 października odbędzie się ZWZA Jupitera, które ma zaakceptować zmiany w umowie o zarządzanie. Trinity Management otrzymuje 2,8 mln euro rocznie, proporcjonalnie mniej niż jakikolwiek inny zarządca. ? Trwają uzgodnienia na temat skali obniżki ? informuje wiceprezes Pałucki.NFI zamierza także na najbliższym ZWZA zaproponować akcjonariuszom wypłatę dywidendy w wysokości 31 groszy na akcję oraz zmianę statutu umożliwiającą umarzanie akcji. ? Chcemy na dywidendę przeznaczyć cały zeszłoroczny zysk. Także w przyszłości chcemy dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Rozpoczynamy generalnie dystrybucję środków do akcjonariuszy ? zapowiada wiceprezes Pałucki.Do tej pory jedynie Magna Polonia dwukrotnie zdecydowała się na wypłatę dywidendy. Wszystkie NFI opowiadały się z kolei za skupem własnych akcji w celu umorzenia. Jednak jedynie akcjonariusze NFI Octava przygotowując się do buy backu przegłosowali odpowiednie zmiany w statucie funduszu, ale zostały one zaskarżone do sądu przez Skarb Państwa. Spór trwa już od dwóch lat. 30 października odbędzie się rozprawa apelacyjna (SP przegrał w sądzie I instancji). Zanim więc sąd ostatecznie rozstrzygnie spór o dopuszczalność buy backu w NFI, odpowiednie zmiany w statucie będzie chciał przyjąć Jupiter. Naraża się tym samym na sprzeciw Skarbu Państwa. ? Na razie jednak nie mówimy o szczegółach operacji, ale jedynie o zmianach w statucie. Chcemy stworzyć sobie pewne możliwości na przyszłość ? twierdzi wiceprezes Pałucki.Podobnie jak w Octavie, SP ? nawet jeśli będzie się sprzeciwiał zmianom ? może zostać przegłosowany przez prywatnych akcjonariuszy Jupitera. Jeśli przegra rozprawę apelacyjną z Octavą, zapewne zrezygnuje z kolejnego procesu.
Krzysztof Jedlak