ING BSK chce spłaty kredytu, STGroup tworzy rezerwy
qO fiasku rozmów z inwestorem i utworzeniu 40,8 mln zł rezerwy z powodu trudnej sytuacji finansowej swojej i spółek zależnych poinformowała w piątek STGroup. Nie był to jedyny negatywny sygnał ze strony firmy tego dnia. Do grona banków, które wypowiedziały tej spółce umowy, dołączył ING BSK. Mimo że informacje te zostały upublicznione już po zamknięciu sesji, to w jej trakcie kurs STGroup spadł o 30%, do 0,56 zł.?Po przeanalizowaniu bieżącej sytuacji finansowej STGroup oraz spółek zależnych i stowarzyszonych, kierując się zasadą ostrożności, zarząd podjął uchwałę w sprawie utworzenia dodatkowych rezerw o łącznej kwocie 40,8 mln zł? ? napisano w komunikacie. Poinformowano również, iż dotychczasowe negocjacje z potencjalnymi inwestorami nie przyniosły pożądanych efektów. Kilka tygodni wcześniej informacje, że jest wśród nich Optimus, przyniosły zwyżkę kursu STGroup o 25% na jednej tylko sesji. Potem, w miarę jak napływały kolejne sygnały o pogarszającej się sytuacji finansowej spółki, zaliczał on kolejne dołki.Na spłatę ING BSK 3,2 mln zł, kwoty powstałej w wyniku zaciągnięcia kredytu w marcu br., STGroup ma tydzień. Jest to po AmerBanku i Banku Handlowym kolejna instytucja, która zwróciła się do giełdowej spółki o uregulowanie w przyspieszonym terminie zobowiązań bądź wycofała się ze współpracy. W efekcie STGroup utworzyła 40,8 mln zł rezerwy. Kwota ta obejmuje m.in. 9,3 mln zł na 100% udziałów w Internet Idea, operatorze portalu YoYo.pl, pożyczki udzielone STG Capital oraz na udziały w tej spółce.Przed kilkoma dniami zarząd STGroup informował, że zwróci się do wierzycieli z propozycją restrukturyzacji długu, co ma zadecydować o dalszym istnieniu spółki. Jeden z nich ? ING BSK ? zapowiedział, że przystąpi do rozmów o restrukturyzacji zobowiązań STGroup, jeśli zrobią to także pozostali wierzyciele.
ZIU