Na rynkach azjatyckich mieliśmy dzisiaj do czynienia z masową wyprzedażą akcji. Inwestorzy japońscy nie patrząc na nienajgorsze wyniki finansowe przystąpili do pozbywania się spółek komputerowych. Panika spowodowana była wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych. Po pierwsze: niebezpieczeństwo destabilizacji wynikające z ataków terrorystycznych oraz po drugie: negatywna zmiana prognoz finansowych Texas Instruments. To wszystko sprawiło, że indeks Nikkei zakończył notowania na poziomie 10474,9 punktów (-2,61%). Jeszcze większy spadek zanotował główny indeks Hang Seng (Hong Kong), który stracił 3,71% i zakończył na poziomie 9880,6 punków. Inwestorzy najchętniej pozbywali się tam akcji spółek sektora bankowego i komputerowego. Na pozostałych rynkach regionu koreański Kospi stracił 0,78%, singapurski Straits Times ?2,08% oraz australijski All Ordinaries ?1,13%.

Marcin Gondek - Sydney