Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oświadczył, że nie zamierza sprzedawać pakietu akcji Banku Ochrony Środowiska. Spekulacje, dotyczące takiej możliwości, doprowadziły wczoraj do blisko 15-proc. wzrostu kursu banku.Według Funduszu, współpraca z wszystkimi akcjonariuszami układa się dobrze. W rozmowie z PARKIETEM, Kazimierz Kujda, prezes NFOŚiGW, powiedział, że nie wie, skąd biorą się spekulacje, dotyczące możliwości sprzedaży akcji przez Fundusz. ? Nie chciałbym ich komentować ? dodał.Obecnie NFOŚiGW ma 44,4-proc. pakiet BOŚ. Odkupienie takiego udziału wymagałoby ogłoszenia publicznego wezwania. Najbardziej prawdopodobnym nabywcą byłby szwedzki SEB (dysponuje już pakietem blisko 46% akcji polskiego banku). Z informacji PARKIETU wynika bowiem, że pod koniec sierpnia obaj najwięksi akcjonariusze zawarli porozumienie, które daje Szwedom pierwszeństwo zakupu akcji Banku Ochrony Środowiska od funduszu.Poprzednie porozumienie, dotyczące sprawowania kontroli nad BOŚ, określenia celów jego działania, docelowych udziałów obu inwestorów oraz zbywania akcji, zostało zerwane. Oficjalnie nie podano przyczyn tej decyzji. Spekuluje się natomiast, że porozumienie było niezgodne z przepisami ustawy o publicznym obrocie, która weszła w życie w tym roku.Niewykluczone że po tym, jak na ostatnim NWZA SEB zablokował nową emisję akcji BOŚ, mogły być podejmowane próby zerwania nowej umowy między akcjonariuszami. Gdyby zakończyły się one sukcesem, to Fundusz miałby możliwość odsprzedaży udziału BOŚ innemu inwestorowi. Ten jednak od razu wszedłby w konflikt z SEB, który ma więcej akcji.Sytuacja ta mogłaby się negatywnie odbić na wynikach finansowych BOŚ. Już teraz bank obniżył tegoroczną prognozę zysku netto do 3,8 mln zł z 72 mln zł. W ubiegłym roku spółka zarobiła jedynie 10,4 mln zł, wobec 96,5 mln zł w 1999 r.
P.U.BOŚ ? spółka dnia ? str. 15